WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

List Czytelnika: „Brak środków na moje życie”

Teoretycznie państwo polskie deklaruje nowoczesną politykę włączania osób z niepełnosprawnościami do społeczeństwa. W praktyce jednak tworzy papierowy labirynt, którego finałem jest zawsze ten sam bezduszny komunikat: „brak środków”.

Mam znaczny stopień niepełnosprawności, wymagam stałej opieki i pomocy innych osób przy każdej najprostszej czynności. Moja codzienna walka o godność stała się jednak upokarzającą i wycieńczającą drogą przez mękę, w której urzędy traktują mnie jak intruza.

Mieszkam w Częstochowie – mieście, które w mediach kreuje się na przyjazne i otwarte, ale gdy gasną kamery, dla takich osób jak ja nie ma tu miejsca. Kiedy jako osoba niesamodzielna wołam: „Potrzebuję wsparcia, by żyć”, systemowa fasada natychmiast pęka. Zamiast realnego wsparcia, zderzam się z urzędniczą apatią i chronicznym niedofinansowaniem. Moje życie zostało zamienione w nieustający koszmar czekania.

Wniosek o świadczenie wspierające – rok w czarnej dziurze

Flagowym projektem rządu miało być świadczenie wspierające. Rozwiązanie, które miało dać mi niezależność finansową, utknęło w martwym punkcie. Aby je otrzymać, musiałem najpierw złożyć wniosek o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia do Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności (WZON). Mija rok od złożenia mojego wniosku i mimo upływu ustawowych terminów nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Ani terminu komisji, ani jednego pisma wyjaśniającego. Przez dwanaście miesięcy jestem uwięziony w procedurach. Nie wiem, na czym stoję. W tym czasie koszty mojego życia i rehabilitacji drastycznie idą w górę, a WZON milczy, ignorując wszelkie ustawowe terminy. Złożyłem wniosek i zapadłem się w urzędniczą czarną dziurę.

Wniosek o asystenta osobistego osoby niepełnosprawnej – kolejny bubel prawny

Najlepszym dowodem na to, że system wsparcia jest fikcją, są moje bezskuteczne starania o znalezienie osoby, która pomogłaby mi w wyjściu z domu. Złożyłem wnioski o przyznanie godzin wsparcia w ramach programu Asystenta Osobistego, który w założeniu ma być cywilizacyjnym skokiem, a w rzeczywistości okazał się legislacyjnym bublem i zwykłą urzędową loterią. Efekt? Moje wnioski leżą bezużyteczne, bo w odpowiedzi słyszę niezmiennie: „brak środków”.
Zarówno instytucje publiczne, jak i fundacje realizujące usługi, odmawiają pomocy, wskazując na wyczerpanie limitów wynikające z drastycznie ograniczonych funduszy przekazanych gminom. To wszystko kwestia priorytetów – przecież inne miasta, jak chociażby Gliwice, potrafią przeznaczyć aż 1,4 mln zł rocznie na asystencję osobistą dla mieszkańców z niepełnosprawnościami. Dlaczego w Częstochowie jest to niemożliwe? Jak mamy budować bezpieczne, niezależne życie, skoro usługa, która ma nam to umożliwić, jest traktowana jako luksus dla wybranych?

Wniosek o opiekę wytchnieniową – pusta kasa i obietnice bez pokrycia

Kolejna droga krzyżowa, którą przeszedłem, żeby dowiedzieć się, że na wsparcie w postaci opieki wytchnieniowej nie ma już pieniędzy. Chciałem dać moim bliskim choć chwilę oddechu od całodobowej opieki. Przeszedłem całą procedurę, złożyłem wniosek o konkretne godziny wsparcia i… znów to samo. Odpowiedź: „Brak środków”.
Program, który z założenia miał być stałym oparciem dla mojej wycieńczonej rodziny, okazał się pustą obietnicą. System zostawił moich opiekunów bez sekundy wytchnienia, a mnie z poczuciem winy, że jestem dla nich ciężarem.

Wniosek o dofinansowanie z PFRON do zakupu auta – mobilność tylko na papierze

Moja walka nie kończy się na opiece. Złożyłem wniosek o dofinansowanie ze środków PFRON do zakupu auta dla osoby z niepełnosprawnością. Dla kogoś, kto nie porusza się samodzielnie, dostosowany samochód to nie luksus czy zachcianka – to warunek konieczny do biologicznego i społecznego przetrwania, moje jedyne okno na świat i szansa na dojazdy do lekarzy. Finał? Ten sam, co zawsze. Po przejściu całej procedury urzędnicy bezdusznie informują mnie o braku środków. Program, który miał ułatwić mi przemieszczanie się i dać cień niezależności, istnieje tylko na papierze. Moje marzenie o wyjściu z izolacji zostało zablokowane przez chroniczny brak funduszy, a system woli oszczędzać na najbardziej potrzebujących.

Wniosek w ramach programu „Aktywny samorząd” (Moduł III) na zamianę mieszkania – domowe więzienie i urzędnicze wymogi

Kolejny mur, w który uderzyłem, to próba likwidacji barier architektonicznych. Złożyłem wniosek w ramach programu „Aktywny samorząd” (Moduł III) na zamianę mieszkania na lokal bez barier architektonicznych. Mieszkanie bez schodów, do którego mogę swobodnie wejść i w nim funkcjonować, to podstawa mojego bezpiecznego bytu. Finał? Jak mantra formułka o braku środków. Państwo stworzyło program – wydmuszkę na pokaz, w którym liczą się tylko tabelki i kryteria prawie nie do spełnienia. Rozbudzili nadzieje, a na koniec nie dali na to ani grosza.
A najgorsze jest to, że nawet gdy człowiek spełni te absurdalne wymogi i sam pokryje lwią część kosztów, system i tak odwraca się od niego plecami.

Mam dość milczenia!

Rząd chwali się pomocą w mediach, a w rzeczywistości odbiera godność Mam dość milczenia o tym, jak wygląda ta rzeczywistość, którą funduje państwo. W telewizji i na konferencjach prasowych rząd bezwstydnie chwali się tym, jak to rzekomo wspiera osoby z niepełnosprawnościami, jak miliony płyną na programy, a system staje się nowoczesny i przyjazny.
Tymczasem za kurtyną tych medialnych sukcesów kryje się upokarzający maraton – ciągłe latanie za nowymi zaświadczeniami, opiniami i dokumentami, by na końcu otrzymać informację: „brak środków”.

red.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

KLIKNIJ                                                                       I OGLĄDAJ                                                      Nowy ład w                                                Urzędzie Miasta                                                  bez Biura Ładu Korporacyjnego

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści