WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Kronika częstochowskiej ośmiornicy…

Przez ostatnich kilkanaście miesięcy wiele się w Częstochowie wydarzyło. Jeszcze więcej o naszym mieście mówiły i pisały nie tylko media lokalne, ale też krajowe. A wszystko z powodu wręcz sensacyjnych informacji o nowych – co i rusz – zatrzymaniach lokalnych polityków z prezydentem Częstochowy włącznie, których dokonywali funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego na polecenie Prokuratury Krajowej.
Tygodnik 7 dni, wydarzenia z tym związane, relacjonował na bieżąco.
Czas na gruntowne podsumowanie, zachowując chronologię zdarzeń.

I zatrzymany – Bartłomiej S.

23 października 2024

Agenci CBA pojawili się w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim. Celem ich wizyty był Bartłomiej S. (PO), który miał dopuścić się przestępstw najpierw jako wiceprezydent Częstochowy (2019-2024), potem jako wicemarszałek województwa śląskiego (był nim zaledwie 4 miesiące). Przedstawiono mu pięć zarzutów korupcyjnych, udzielania korzyści majątkowych i pranie brudnych pieniędzy. Ma to ścisły związek z kolejnymi zatrzymaniami częstochowskich biznesmenów, którzy m.in. wnosili za Bartłomieja S. opłaty za leasing pojazdu marki BMW w łącznej kwocie 12 tysięcy złotych oraz umożliwili bezczynszowe korzystanie z mieszkania, jak również przekazali materiały budowlane o wartości 100 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację należącą do kilku podmiotów gospodarczych z rejonu Częstochowy i Katowic, a także do częstochowskiego magistratu oraz śląskiego urzędu marszałkowskiego.

20 stycznia 2025

Bartłomiej S. mógł mieć nadzieję, że po trzymiesięcznym pobycie za kratami wyjdzie na wolność. Sąd jednak, po analizie 38 tomów akt prokuratorskich przedłużył S. areszt o kolejne 2 miesiące – do 22 marca 2025. Wówczas też Bartłomiej S. usłyszał nowy zarzut – pranie brudnych pieniędzy.

16 maja 2025

Prokuratura Krajowa poinformowała, że uchyla podejrzanemu Bartłomiejowi S. tymczasowe aresztowanie, ale stosuje wobec niego środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym – poręczenie majątkowe w wysokości 400 tysięcy złotych, dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z określonymi uczestnikami postępowania oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

Bartłomiej S. karierę zawodową zawdzięcza wyłącznie Platformie Obywatelskiej i… posłance Izabeli Leszczynie, bo to dzięki niej S. stał się wpływowym członkiem centrowej formacji politycznej, wiceprzewodniczącym częstochowskich struktur tej partii, a także członkiem zarządu regionu śląskiego PO. Nie wolno zapominać o randze, jaką w ostatnich latach zyskał S. Mawiał: „mój teren wpływów sięga od Kłobucka po Siewierz” i na dowód swojej bezgranicznej władzy, nowo nabytemu Audi nadał numer rejestracyjny 001 CV, aby powszechnie wiadomym było, kto jest „kadrowym” z PO w regionie częstochowskim.

Po zatrzymaniu, Bartłomiej S. zrezygnował z funkcji wicemarszałka. Na jego miejsce sejmik wybrał Leszka Pietraszka. Został też zawieszony w prawach członka Platformy Obywatelskiej. Przestał się również pojawiać na sesjach śląskiego sejmiku, po tym gdy wiosną 2024 w wyborach samorządowych dostał się do rady z listy PO.

II zatrzymana – Kamila P.

27 stycznia 2025

Na polecenie prokuratora ze śląskiego pionu Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej, funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali Kamilę P., partnerkę życiową Bartłomieja S. Usłyszała ona zarzut prania brudnych pieniędzy. Jak wówczas donosiły media proceder, którego dopuściła się Kamila P. miał miejsce w Częstochowie oraz w powiecie kłobuckim. To tam partnerka byłego wiceprezydenta Częstochowy Bartłomieja S., figuruje jako inwestorka budowy okazałego domu i to tam właśnie, w ramach łapówek miały trafiać materiały budowlane od jednej z częstochowskich firm, których właściciele również usłyszeli zarzuty.

Osoba Kamili P. łączy się z innym wątkiem przestępczym, którego bohaterem jest Janusz K., rektor Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie, który obdarzył Kamilę P. „wyjątkowymi względami”. Również usłyszał zarzuty.

Kamila P. za czasów wpływów Bartłomieja S. (zasiadał w radzie społecznej szpitala na Parkitce) otrzymała najpierw posadę dietetyczki w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie, a w lipcu 2024 roku została szefową poradni prehabilitacji na Parkitce.
Wówczas 27-latka zrobiła zawrotną karierę dzięki, starszemu o 18 lat Bartłomiejowi S. Została prezesem zarządu Wiolinowej Developer. W skład udziałowców spółki weszli ci sami deweloperzy, którzy przekazywali materiały budowlane pod budowę rezydencji Kamili P. Spółkę Wiolinową Developer z państwową spółką Częstochowa Wiolinowa łączy nie tylko nazwa i profil deweloperski. Tej ostatniej szefuje od lipca 2024 Damian Lewandowski, kolega Bartłomieja S. ze spółki miejskiej Hala Sportowa Częstochowa, gdzie w latach 2019-2024 Lewandowski był prezesem, a S. członkiem rady nadzorczej. Do rozlicznych aktywności zawodowych Kamili P. zalicza się także zatrudnienie w Górnośląskim Centrum Rehabilitacji w Tarnowskich Górach „Repty”, którego szefem był Norbert Komar. W czerwcu 2024 Komar został członkiem rady nadzorczej państwowej spółki Zakłady Chemiczne Rudniki pod Częstochową, do czego z racji pozycji „kadrowego” zapewne przyczynił się Bartłomiej S.

III zatrzymany – Janusz K.

3 marca 2025

Na polecenie Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach zatrzymano Janusza K., rektora Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie. Prokurator przedstawił mu zarzut dotyczący udzielania Bartłomiejowi S. korzyści osobistej i majątkowej polegającej m.in. na umożliwieniu osobie z bliskiego otoczenia byłego wicemarszałka województwa śląskiego (Kamili P.) przychylności przy przyjęciu na studia na kierunku lekarskim na UJD, promesie przepisania określonych przedmiotów z innego kierunku studiów oraz zapewnieniu indywidualnego toku nauczania, za co przyjął korzyść w postaci dotacji na realizację dwóch projektów badawczych.

Wobec Janusza K. prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się ze świadkami i współpodejrzanymi, zakazu opuszczania kraju, poręczenia majątkowego w kwocie 50 tysięcy złotych oraz zawieszenia w pełnieniu funkcji rektora Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie. Szefem uczelni po Januszu K. został Bogusław Przywora, dotychczasowy prorektor ds. nauki i badań naukowych.

IV zatrzymany – Dariusz K.

19 września 2025

Zatrzymanie przez funkcjonariuszy CBA na polecenie Prokuratury Krajowej radnego miasta Częstochowy Dariusza K., aktywnego działacza częstochowskiej Lewicy, wywołało polityczne trzęsienie ziemi. Wieść rozeszła się lotem błyskawicy, co brzmiało niczym fake news. Niewykluczone, „że pies z kulawą nogą nie wiedziałby” o zatrzymaniu Dariusza K., gdyby nie on sam. W mediach społecznościowych bowiem pojawił się post o tym, że K. zgubił telefon. Dziś wiadomo, że przyczyna braku kontaktu z radnym była zupełnie inna.

Wyjątkowo w przypadku Dariusza K. prokuratura nie zdradzała żadnych przyczyn zatrzymania, do tego stopnia, że media spekulowały co do jego roli w śledztwie i pytały: jest świadkiem czy podejrzanym?

9 stycznia 2026

3 miesiące później zagadka w sprawie statusu Dariusza K. została rozwiązana i nie na sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, ale na posiedzeniu Sejmu. Co prawda wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha poinformował na komisji o dwóch zarzutach, które usłyszał Dariusz K., jednak to zastępca prokuratora krajowego Marek Jamrogowicz podczas przemówienia na sali posiedzeń Sejmu ujawnił więcej szczegółów.
Dariuszowi K. przedstawiono zarzuty popełnienia 2 czynów kwalifikowanych z art. 229 par. 1, co dotyczy udzielania korzyści majątkowych. Prokurator mówił o przekupstwie czynnym, czyli udzielaniu korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Dziś wiemy, że chodziło o łapówkę, którą podejrzany Krzysztof M. jako prezydent miasta Częstochowy przyjął od Marcina D. (przedsiębiorcy budowlanego), właśnie za pośrednictwem Dariusza K., w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta pozwalających na sfinansowanie w budynku Teatru im. A. Mickiewicza w Częstochowie budowy szybu windowego z windą.

Prokuratura nie zawiesiła Dariusza K. w pełnieniu funkcji publicznych, więc nadal jest czynnym radnym i uczestniczy w sesjach rady miasta Częstochowy.

V zatrzymany – Łukasz B.

29 października 2025

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało przewodniczącego Rady Miasta Częstochowy, Łukasza B. (PO) i doprowadziło do śląskiej delegatury Prokuratury Krajowej. Organa ścigania postawiły mu łącznie pięć zarzutów, w tym:
* dwa przestępstwa korupcyjne – przyjęcie korzyści majątkowych w zamian za pośrednictwo w kontaktach z Bartłomiejem S. oraz za przychylność w podejmowaniu decyzji dotyczących dofinansowania jednego z częstochowskich klubów sportowych;
* dwa przestępstwa poświadczenia nieprawdy – polecenie pracownikowi WORD w Częstochowie (gdzie Łukasz B. był dyrektorem) sporządzenia nieprawdziwej dokumentacji pozwalającej na wydanie zaświadczeń o odbyciu kursów anulujących punkty karne, mimo braku uczestnictwa w nich zainteresowanych osób;
* jedno przestępstwo podżegania – wspólnie i w porozumieniu z Bartłomiejem S. – do wystawiania nierzetelnych faktur dotyczących usług świadczonych w trakcie kampanii wyborczej na rzecz innych podmiotów niż faktyczni zleceniodawcy, a także do ich opłacenia i wprowadzenia do księgowości.
Łączna wartość wystawionych nierzetelnych faktur wynosiła blisko 500 tysięcy złotych, z czego około 300 tysięcy stanowiło korzyści majątkowe przyjęte przez Łukasza B. i Bartłomieja S. w zamian za obietnicę przychylności w załatwianiu spraw w urzędzie miasta Częstochowy.
Nadal pozostaje tajemnicą – przynajmniej dla mediów – kim jest osoba przyjmująca, weryfikująca i zatwierdzająca nierzetelne faktury na blisko pół miliona złotych, wystawiane w trakcie kampanii wyborczych w latach 2023-2024?

Prokuratura zastosowała wobec Łukasza B. środki zapobiegawcze, w tym poręczenie majątkowe w wysokości 250 tysięcy złotych, dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z określonymi osobami oraz przebywania w wyznaczonych miejscach, a także zakaz opuszczania kraju. Najbardziej dotkliwym dla Łukasza B. okazało się jednak zawieszenie go w pełnieniu funkcji publicznych, co „zamroziło” jego mandat radnego. W teorii B. nadal jest radnym, bo przywilej ten nadali mu wyborcy i póki sam z niego nie zrezygnuje nikt nie może mu legitymacji radnego odebrać, ale w praktyce został zawieszony w czynnościach przewodniczącego i członka rady miasta Częstochowy. Dodatkowo ma zakaz przebywania na terenie urzędu miasta oraz nie wolno mu kontaktować się z innymi radnymi.

Łukasz B. był przewodniczącym rady miasta Częstochowy, był dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego i był członkiem Platformy Obywatelskiej (zawieszony).
Łukasz B. był kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Częstochowy w ostatnich wyborach samorządowych. Przegrał z Krzysztofem M. z Lewicy i kandydatką PiS-u Moniką Pohorecką.

Styczeń 2026

Na ręce nowego przewodniczącego rady miasta Częstochowy Marcina Biernata z PO (zastąpił właśnie Łukasza B.), wpłynęło drogą mailową pismo, w którym B. zwrócił się o wypłatę zaległych diet radnego (od listopada 2025 roku) oraz o bieżące regulowanie przez urząd kwot należnych radnemu.
Przed zatrzymaniem, B. pobierał dietę w wysokości 4.509 złotych miesięcznie.
Wbrew opinii radnych z Komisji Praworządności i Samorządu, przewodniczący rady miasta Marcin Biernat podjął decyzję, by niedawnemu koledze partyjnemu z Koalicji Obywatelskiej, diet zaległych i bieżących nie wypłacać.
Dopóki Prokuratura Krajowa nie zniesie nałożonych na Łukasza B. środków zapobiegawczych, przynajmniej w tej części dotyczącej aktywności radnego, dopóty B. diety otrzymywał nie będzie, ani pieniędzy zaległych, ani miesięcznych diet bieżących.

VI zatrzymany – Krzysztof M.

25 lutego 2026

Na polecenie prokuratora Śląskiego Wydziału Prokuratury Krajowej agenci CBA zatrzymali Krzysztofa M. (Lewica) – prezydenta miasta Częstochowa. Funkcjonariusze prowadzili przeszukania i zabezpieczyli materiał dowodowy z kilku miejsc na terenie miasta, w tym w magistracie, w miejscu zamieszkania zatrzymanego, a także w siedzibach dwóch częstochowskich stowarzyszeń. Sprawa dotyczyła podejrzenia popełnienia przestępstwa korupcyjnego.
Ostatecznie Krzysztof M. został przewieziony na przesłuchanie do delegatury Prokuratury Krajowej w Katowicach.

W zaledwie dwie godziny od zatrzymania lewicowego prezydenta, przewodniczący Lewicy Włodzimierz Czarzasty ustami rzecznika partii Łukasza Michnika wydał oświadczenie, w którym obwieścił, że „Krzysztof M. zostaje ze skutkiem natychmiastowym zawieszony w prawach członka ugrupowania do czasu pełnego wyjaśnienia tej sprawy.”
Tego dnia informacja o zatrzymaniu Krzysztofa M. obiegła największe media krajowe – telewizyjne i internetowe. News o zatrzymaniu prezydenta Częstochowy stał się sensacją i był umieszczany wśród najważniejszych informacji dnia.

Przypomnieć wypada, że Krzysztof M. jest prezydentem Częstochowy od 2010 roku (16 lat), a obecna kadencja jest jego czwartą i ostatnią. 15 listopada 2009 roku Częstochowianie, głosując w referendum odwołali ze stanowiska prawicowego prezydenta miasta Tadeusza Wronę. Po wielomiesięcznej brutalnej i bardzo negatywnej kampanii przeprowadzonej przez lokalną lewicę przy poparciu PO, PiS-u i Stowarzyszenia Przyjaciół Częstochowy, władza w mieście przechodzi z rąk prawicy w ręce lewicy.
W wyborach samorządowych w 2010 Krzysztof M. w drugiej turze zdobył 71% głosów Częstochowian i pokonał Izabelę Leszczynę (29%) z Platformy Obywatelskiej, trzeci na podium po pierwszej turze był Tadeusz Wrona ze Wspólnoty Samorządowej (13%). Wówczas to po raz pierwszy Krzysztof M. został prezydentem Częstochowy.
W 2014 roku Krzysztof M. z powodzeniem ubiegał się o reelekcję, otrzymując w drugiej turze 57% głosów, pozostawiając z tyłu kandydata Prawa i Sprawiedliwości Artura Warzochę (43%), trzecie miejsce w pierwszej turze zdobył Marcin Maranda z Mieszkańców Częstochowy (16%).
Rok 2018 i kolejne wybory samorządowe. Krzysztof M. miał powody do radości. Już w pierwszej turze został wybrany prezydentem miasta na kolejną kadencję, uzyskując 60% głosów. Ponownie bez szans byli panowie Artur Warzocha z PiS (26%) i Marcin Maranda (Mieszkańcy Częstochowy) – 6%.
Wiosną 2024 roku częstochowianie ruszają do urn wyborczych. Ich wybór daje Krzysztofowi M. czwartą już kadencję prezydenta miasta. W drugiej turze z wynikiem 58% Krzysztof M. pokonał kandydatkę Prawa i Sprawiedliwości Monikę Pohorecką (42%), Łukasz B. z Platformy Obywatelskiej w pierwszej turze osiąga trzecie miejsce z wynikiem 22%.

26 lutego 2026

Prokuratura Krajowa opublikowała komunikat, w którym czytamy: „zatrzymanie Krzysztofa M. ma związek z wielowątkowym śledztwem dotyczącym przestępstw o charakterze korupcyjnym, w którym wcześniej zarzuty usłyszał m.in. były wiceprezydent Częstochowy, Bartłomiej S.
Prokurator przedstawił Krzysztofowi M. dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy przyjęcia w latach 2018-2022, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, korzyści majątkowej w postaci gotówki w wysokości co najmniej 40 tysięcy złotych, w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta pozwalających na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla ustalonego przedsiębiorcy realizującego to zamówienie.
Drugi zarzut związany jest z przyjmowaniem, w okresie od co najmniej września 2020 roku do co najmniej 31 października 2025, od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tysięcy złotych.
Po przedstawieniu zarzutów i przesłuchaniu podejrzanego prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Decyzja ta jest uzasadniona zarówno obawą matactwa, jak i groźbą wymierzenia surowej kary.”
Tego samego dnia późnym wieczorem, do opinii publicznej dotarła informacja, że Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie zgodził się na aresztowanie prezydenta Częstochowy Krzysztofa M.

Nieprawdą jest, że tą decyzją sąd potwierdził rzekomą niewinność Krzysztofa M. – wręcz przeciwnie. Sędzia stwierdza: „Z dokumentacji śledztwa wynika wysokie prawdopodobieństwo, że podejrzany jako prezydent Miasta Częstochowy przyjął od Marcina D. za pośrednictwem radnego Miasta Częstochowy Dariusza K. w związku z pełnioną funkcją korzyść majątkową w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta pozwalających na sfinansowanie w budynku Teatru im. A. Mickiewicza w Częstochowie budowy szybu windowego z windą. Nadto wysoce prawdopodobne pozostają wskazania, że podejrzany w związku z pełnieniem funkcji publicznej przyjmował od ustalonych osób korzyści majątkowe osobiste w zamian za obsadzanie ich na stanowiskach kierowniczych w konkretnych podmiotach”.
Odmowę sądu w sprawie 3-miesięcznego aresztu Krzysztofa M. należy czytać wprost: prokuratura ma tak silne dowody i tak wiarygodnych świadków, iż podejrzany nie ma możliwości mataczenia w tej sprawie, dlatego areszt, którego celem jest ochrona postępowania przed wpływaniem podejrzanego Krzysztofa M. na jego bieg – nie jest potrzebny.

27 lutego 2026

Ten dzień nie był szczęśliwy dla Krzysztofa M., być może nawet gorszy niż samo zatrzymanie przez CBA i doprowadzenie w kajdankach do prokuratury. Ta bowiem oznajmiła, że wobec podejrzanego Krzysztofa M. prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci: poręczenia majątkowego w kwocie 200 tysięcy złotych, zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu, dozoru Policji z obowiązkiem stawiennictwa raz w tygodniu w jednostce policji, połączonego z zakazem kontaktowania się ze współpodejrzanymi i świadkami, zakazu przebywania na terenie urzędu miasta Częstochowy, a także zawiesza podejrzanego w wykonywaniu czynności służbowych prezydenta miasta Częstochowy.

Zawieszenie Krzysztofa M. w wykonywaniu czynności służbowych prezydenta miasta, co zrobił prokurator, nie oznacza wygaśnięcia mandatu. M. prezydentem pozostaje, bo jego władza pochodzi bezpośrednio od wyborców, którzy wiosną 2024 roku ponownie wybrali M. na prezydenta Częstochowy. Jednak Krzysztof M. nie ma prawa do wynagrodzenia, bo nie świadczy pracy i nie wykonuje żadnych powierzonych mu obowiązków prezydenta miasta. Dopóki prokuratura lub sąd nie zdejmą z niego zakazu – pensji z magistratu nie dostanie. Aktualnie Krzysztof M. jest jedynie zastępcą prezesa zarządu w Związku Komunalnym ds. Wodociągów i Kanalizacji w Częstochowie (dane ze strony związku). Członkiem rady nadzorczej w Krakowskim Holdingu Komunalnym był do 04.04.2024, a w radzie nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Będzinie do 30.04.2024 (dane z KRS i ostatniego oświadczenia majątkowego Krzysztofa M.)
Obowiązki zawieszonego prezydenta Krzysztofa M. przejął pierwszy zastępca, którym nie tak dawno został Zdzisław Wolski (wymienił Jarosława Marszałka, który przeszedł do częstochowskich wodociągów).

11 marca 2026

Sąd Okręgowy w Katowicach podtrzymał decyzję Sądu Rejonowego, odrzucając zażalenie Prokuratury Krajowej, co ostatecznie potwierdziło brak konieczności aresztu. Krzysztof M. pozostaje na wolności, chociaż musi przestrzegać środków zapobiegawczych wyznaczonych przez prokuratora. Nadal jest zawieszony w wykonywaniu czynności prezydenta miasta Częstochowy, chociaż obrońca Krzysztofa M. zażalił się na tę decyzję do sądu.

Czy Krzysztof M. wróci do pracy i o ile w ogóle to nastąpi, to kiedy?
Jak informuje sędzia Michał Dmowski, wiceprezes Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach w odpowiedzi na zapytania redakcji 7 dni: „do tutejszego Sądu wpłynęło zażalenie na postanowienie prokuratora [o zastosowaniu środków zapobiegawczych]. Sędzia referent został wyznaczony (skład jednoosobowy). Posiedzenie w tego rodzaju sprawach odbywa się z wyłączeniem jawności. Termin posiedzenia nie został jeszcze wyznaczony.”

Ciąg dalszy z pewnością nastąpi…

Renata R. Kluczna

Udostępnij:

1 Komentarz

  • mario

    Ale gówienko, a raczej wiele śmierdzących kup…, ale bezczelność
    A już ten Bartłomiej S. z rejestracją 001 CV, folwarczny:„mój teren wpływów sięga od Kłobucka po Siewierz”, z obrotną Kamilką P., którą awansował po każdym obrocie księżyca, przy wydatnej pomocy rechtora Janusza P. zawieszonego w pełnieniu funkcji rektora Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie m.in. za “przychylności przy przyjęciu na studia na kierunku lekarskim na UJD, promesie przepisania określonych przedmiotów z innego kierunku studiów oraz zapewnieniu indywidualnego toku nauczania, za co przyjął korzyść w postaci dotacji na realizację dwóch projektów badawczych”.
    Chwała i sława powiatowemu rechtorowi powiatowego “uniwersytetu”, w miasteczku z Brunatną Górą!!!

    Ale zgnilizna, ale syf
    Ale dla rodzimych trepów – bez żadnego morale – to normalka.

    Kluczowe pytanie brzmi… a ile takich przekrętów korupcyjnych i kolesiowskich – mniejszych i większych – z udziałem sitwy partyjnych kolegów, kolesiowskiego załatwiania posad i pompowania państwowej kasy do prywatnych kieszeni…, popełnionych przez ostatnie 16. lat, czeka jeszcze na odkrycie, napiętnowanie i karę???

  • Olaf

    *******

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści