Częstochowa zrezygnowała z uruchomienia rowerów miejskich w tym sezonie. O decyzji przesądziła malejąca ilość wypożyczeń oraz rosnące koszty utrzymania systemu. Zamiast tego, urzędnicy zapowiadają inwestycję w rozbudowę ścieżek rowerowych.
W ostatnich latach widoczny był wyraźny spadek zainteresowania wypożyczeniami. Po 176.664 wypożyczeniach w 2018 roku i 150.799 w 2019 roku, system notował już znacznie słabsze wyniki: 64.541 w 2022 roku, 55.597 w 2023 roku, 39.686 w 2024 roku i 28.673 w 2025 roku. To spadek o blisko 84 proc. względem 2018 roku, mimo utrzymywania rozbudowanego systemu obejmującego 26 stacji i 240 rowerów.
Magistrat argumentuje rezygnację z miejskich rowerów także kosztami. Według aktualnych wyliczeń jedno wypożyczenie to 23 zł po stronie miasta. Przy 28.673 wypożyczeniach w 2025 roku daje to wydatek rzędu około 659 tys. zł w skali sezonu. W tej sytuacji dalsze utrzymywanie systemu w dotychczasowej formule nie znajduje wystarczającego uzasadnienia ekonomicznego.
Zamiast inwestowania w niedochodowy system wypożyczeń, miasto zaplanowało budowę nowych dróg i odcinków rowerowych: przy al. Jana Pawła II od Rynku Wieluńskiego do ul. Popiełuszki; łączącą istniejącą infrastrukturę wzdłuż rzeki Warty z al. Wojska Polskiego; od ul. Kiedrzyńskiej do Promenady Czesława Niemena; od ul. Nadrzecznej do Starego Rynku; od ul. Krakowskiej do Parku Piastów; przy ul. Legionów i ul. Brzyszowskiej w Częstochowie; przy przebudowywanej al. Wyzwolenia od ul. Fieldorfa-Nila do ul. Pużaka.
red.




