Częstochowskie struktury Platformy Obywatelskiej sięgnęły dna, podobnie zresztą jak współrządząca z nią, Lewica. Nienormalną codziennością stało się pytanie: kogo CBA zatrzyma dziś? To już nie są żarty. Społeczeństwo utknęło w najgroźniejszym z możliwych zjawisk, gdyż największa nikczemność przestaje kogokolwiek oburzać, a wręcz akceptuje wynaturzoną rzeczywistość. Brak reakcji ze strony mieszkańców jest przyzwoleniem na przestępczą działalność polityków, decydujących o losach miasta. Na szczęście dla Częstochowian, którym coraz mniej przeszkadza, choć powinno coraz więcej – na każdy przejaw takiej patologii jest paragraf w Kodeksie Karnym.
Lista postaci, przeciwko którym występują śledczy powiększyła się o kolejną osobę.
Norbert K. kojarzony z Platformą Obywatelską, chociaż ostatnio romansował z Lewicą, usłyszał zarzuty prokuratorskie i jak potwierdziła redakcji 7 dni Prokuratura Regionalna w Katowicach, jest podejrzanym w wielowątkowym śledztwie dotyczącym przestępstw o charakterze korupcyjnym.
Koalicja rządząca Częstochową podzieliła się miejscami na ławie oskarżonych
Częstochowską scenę polityczną można porównać do nietypowego meczu piłkarskiego. Po jednej stronie gra Lewica, a po drugiej Platforma Obywatelska, przy czym strzelającym bramki jest trzeci gracz – Prokuratura Krajowa. Na tablicy wyników jeszcze wczoraj opinia publiczna widziała remis 2:2. Pierwsze strzały prokuratura oddała do bramki Platformy Obywatelskiej, której dwaj wysokiego szczebla politycy usłyszeli zarzuty korupcyjne – Bartłomiej S. (były wiceprezydent Częstochowy i były wicemarszałek śląska) oraz Łukasz B. (były przewodniczący rady miasta i były dyrektor WORD). Zaraz potem prokuratura celnie uderzyła w Lewicę. Najpierw zarzuty usłyszał Dariusz K. (radny miejski), po czym spektakularnym golem prokuratura ustrzeliła prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka. Cała Polska zobaczyła wodza prawie 200-tysięcznego miasta, prowadzonego w kajdankach przez funkcjonariuszy CBA.
Remis na prokuratorskiej tablicy wyników między działaczami Lewicy a Platformy Obywatelskiej jest już nieaktualny.
Śledczy zadali kolejny cios
Norbert K. (znany w regionie częstochowskim aktywista Platformy Obywatelskiej) usłyszał zarzuty prokuratorskie, ale zatrzymany przez CBA nie był, a tym samym można mniemać, że sam zgłosił się do śledczych.
Redakcja 7 dni zapytała Prokuraturę Regionalną w Katowicach o to, czy problemy K. związane są ze sprawą prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka.
Zapytaliśmy też:
* Czy prawdą jest, że Norbert K. przekazywał środki finansowe prezydentowi Matyjaszczykowi? Jeśli tak, to w jakiej wysokości i na czyje konto?
* W związku z jakimi “zobowiązaniami” pan K. wpłacał pieniądze prezydentowi Matyjaszczykowi?
* Czy prawdą jest, że pan K. poszedł na współpracę z prokuraturą?
* Czy w związku z ewentualną współpracą z prokuraturą, pan K. może liczyć na wyrok w zawieszeniu?
Rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Katowicach prokurator Michał Binkiewicz odpowiedział:
„Norbert K. jest podejrzanym w śledztwie Prokuratury Regionalnej w Katowicach.
Ze względu na dobro postępowania przygotowawczego (na obecnym jego etapie) nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na część pytań.
Współpraca z prokuraturą (w potocznym tego słowa znaczeniu) nie powoduje obowiązku zastosowania środka probacyjnego [reakcji na przestępstwo, która daje szansę sprawcy na uniknięcie wykonania kary] w postaci zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności.”
Aktywny na każdy polu
Norbert K. swoją karierę zawodową w ostatnich latach zawdzięcza Platformie Obywatelskiej. W przeszłości co prawda umizgiwał się do PiS-u, a teraz poszczał oko do Lewicy – to jednak PO była jego ostoją.
O zasobach ludzkich posłanki Izabeli Leszczyny, liderki częstochowskich struktur PO można prawić w nieskończoność i chodzi nie tylko o znane z magistratu nazwiska, jak Łukasz Pabiś wiceprezydent, czy radni Łukasz B. były dyrektor WORD (z zarzutami) lub Joanna Rekwirewicz wicedyrektorka Przychodni Matki i Dziecka przy Sobieskiego, nie wspominając o najważniejszym z podopiecznych posłanki Leszczyny Bartłomieju S., byłym wiceprezydencie Częstochowy (ma postawione zarzuty korupcyjne). Częstochowską Platformą nie gardzą też osoby, co do których aktywności politycznej można mieć spore zastrzeżenia. Nie bardzo wiadomo, jaką rolę odgrywają, skoro nie tylko brak im kompetencji, ale i kompasu politycznego. Dla przykładu, kto słyszał o Norbercie K.? A to on, z pewnością za zgodą „kadrowego” PO Bartłomieja S., został w czerwcu 2024 roku członkiem rady nadzorczej państwowej spółki Zakłady Chemiczne Rudniki pod Częstochową (wykreślony z KRS-u w październiku 2025 roku), będąc jednocześnie dyrektorem placówki medycznej „Repty” w Tarnowskich Górach. “Repty” podlegają urzędowi marszałkowskiemu i resortowemu wicemarszałkowi, a w owym czasie był nim Bartłomiej S. Naiwnością byłoby myśleć, że cokolwiek dzieje się przypadkiem – Kamila P. partnerka Bartłomieja S. (również usłyszała zarzuty prokuratorskie), dostała pracę w „Reptach”, w których K. szefował do września 2025 roku. Norbert K. jest nadal członkiem rady społecznej szpitala na Parkitce w Częstochowie, z ramienia sejmiku śląskiego. Zresztą w przeszłości Norbert K. w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym pełnił funkcję dyrektora do spraw ekonomicznych.
Niepowodzenia zawodowe – utrata dyrektorskiego stołka w “Reptach” i członkostwa w radzie Zakładów Chemicznych Rudniki – z pewnością zmusiły Norberta K. do poszukiwania nowych źródeł utrzymania, co by nie powiedzieć na wysokim dotąd poziomie. Z sektora medycznego zgrabnie przeszedł do branży militarnej. W maju 2026 roku objął stanowisko członka zarządu do spraw rozwoju w Grupie Virtus S.A. z siedzibą w Warszawie. Nieco wcześniej, w marcu 2026 roku został członkiem rady nadzorczej w spółce Niewiadów Polska Grupa Militarna. Kilka miesięcy później, od września 2026 roku sprawuje funkcję członka zarządu w Akademickich Centrach Medycznych.
Nagła zmiana kierunku spółki
Puls biznesu opublikował właśnie sensacyjną informację w sprawie Norberta K.
„Niewiadów Polska Grupa Militarna S.A. poinformowała o rezygnacji dwóch członków Rady Nadzorczej, jak wynika z raportu bieżącego opublikowanego 13 października 2026 roku. Z funkcji w organie nadzorczym spółki działającej w sektorze finansowym zrezygnowali Pan Adam Duda oraz Pan Norbert K.
Obie rezygnacje weszły w życie ze skutkiem natychmiastowym na dzień 13 października 2026 roku. Zarząd spółki otrzymał stosowne oświadczenia od ustępujących członków Rady Nadzorczej tego samego dnia.”
Powody rezygnacji Adama Dudy nie są znane, natomiast w przypadku Norberta K. przyczyny także pozostają prawie „tajemnicą”.
Renata R. Kluczna



