Czy zarząd ZGM TBS i członkowie rady nadzorczej dopuścili się działań niedopełnienia obowiązku? Na to pytanie – póki co – nie odpowiedzą częstochowscy śledczy, a tym bardziej urząd miasta Częstochowy (o indolencji służb – innym razem). Z analizy zebranego przez 7 dni materiału wynika, że władze ZGM TBS albo nie wiedzą, co dzieje się z powierzonym im majątkiem wszystkich częstochowian albo celowo właściciela (miasto Częstochowa) i opinię publiczną wprowadzają w błąd. Rzecz dotyczy wynajmu mieszkania z zasobów ZGM TBS, Bartłomiejowi S. (zawieszonego członka Platformy Obywatelskiej), byłemu wiceprezydentowi Częstochowy i byłemu wicemarszałkowi województwa śląskiego, przebywającemu obecnie w areszcie.
Krótkie przypomnienie
Zarząd Gospodarki Mieszkaniowej Towarzystwo Budownictwa Społecznego (ZGM TBS) zarządza mieniem miejskim w imieniu miasta Częstochowy. W skład majątku wchodzą m.in. mieszkania komunalne, socjalne i w tak zwanej formule TBS (wyłącznie pod najem). Obecnie zarząd miejskiej spółki stanowią osoby: Paweł Konieczny oraz Sebastian Rozpondek i Karol Synowiec, a członkami rady nadzorczej są: Stefan Nowak – przewodniczący, Mariusz Sikora – zastępca przewodniczącego, Artur Wróbel, Marta Żurek i Ryszard Romański (prywatnie szwagier posłanki i minister Izabeli Leszczyny).
Informacje ze źródła
W okresie od stycznia 2014 roku do listopada 2024 najemcy mieszkań z zasobu TBS trzykrotnie występowali do ZGM-u o zgodę na oddanie lokalu do korzystania przez osoby trzecie. Pierwsze dwa przypadki nie doszły do skutku – najemcy zaniechali starań o wydanie zgody na podnajem zajmowanego lokalu.
W trzecim przypadku, najemca (Bartłomiej S., wówczas wiceprezes miejskiego wysypiska śmieci) wystąpił o zgodę na podnajem zajmowanego od 10 lat (od 2008 roku) mieszkania w zasobach ZGM TBS, z powodu „trudnej sytuacji rodzinnej, polegającej na konieczności stałej opieki nad rodzicami małżonki, wiążącej się z tymczasową zmianą miejsca zamieszkania”. W 2018 roku Bartłomiej S. otrzymał zgodę na okres 24 miesięcy, czyli do lipca 2020 roku, po czym spółka – na wniosek najemcy – zgodę na podnajem przedłużała mu 4-krotnie, do końca 2023 roku. Przez ponad 5 lat, Bartłomiej S., wysokiej rangi działacz partyjny PO i wiceprezydent Częstochowy (od listopada 2019) podnajmował osobom trzecim wynajmowane od spółki miejskiej mieszkanie – dla zysku, dzięki czemu zarobił prawie 108 tysięcy złotych, (co udokumentował w oświadczeniach majątkowych).
Trudno powiedzieć, jakie znaczenie w tej sprawie ma układ polityczno-towarzyski, bowiem we władzach ZGM TBS zasiada inny działacz PO, syn byłej posłanki Platformy Obywatelskiej Haliny Rozpondek – Sebastian Rozpondek. Dyrektor nie odniósł się jednak do zapytań redakcji o jego rolę w udzielaniu koledze partyjnemu pozytywnych opinii, umożliwiających Bartłomiejowi S. zarobkowy podnajem mienia miasta.
Sypnęli władzy piaskiem w oczy…
Korespondencja ZGM-u z urzędem miasta Częstochowy, radnymi, a nawet naszą redakcją w sprawie podnajmu mieszkania, wynajmowanego w formule TBS przez Bartłomieja S. – już dawno przekroczyła objętość segregatora. Odpowiedzi, choć uwłaczają inteligencji dziennikarzy i radnych, głównie naruszają powagę urzędu prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka (SLD), stojącego na czele gminy miasta Częstochowy – właściciela spółki.
W piśmie z grudnia 2024 roku, adresowanym do wiceprezydenta Ryszarda Stefaniaka czytamy: „Rada Nadzorcza przeprowadziła postępowanie wyjaśniające (kontrolne) dotyczące procesu wydawania decyzji w zakresie podnajmu lokali mieszkalnych należących do zasobu ZGM TBS. Czynnościami wyjaśniającymi (kontrolnymi) objęty został okres od dnia 1 stycznia 2014 r. do dnia 29 listopada 2024 r. (…) W trakcie przeprowadzanego postępowania wyjaśniającego (kontrolnego) Rada Nadzorcza nie dopatrzyła się uchybień dotyczących wydawania zgody na podnajmowanie lokali mieszkalnych będących własnością Towarzystwa [TBS].”
Albo „czynności kontrolne” wykonywały osoby niekompetentne albo celowo wprowadzono wiceprezydenta Stefaniaka i opinię publiczną w błąd.
Czarno na białym
ZGM TBS twierdzi, że ostatnia zgoda na podnajem mieszkania osobom trzecim, wynajmowanego od spółki przez Bartłomieja S. lokalu, została mu udzielona do końca roku 2023 i więcej pozwoleń najemca nie otrzymał. Spółka oświadcza również, że wykonała czynności kontrolne obejmujące okres do listopada 2024. Jak to więc możliwe, by Bartłomiej S. nadal w roku 2024 podnajmował dla zysku wynajęte przez siebie od ZGM TBS mieszkanie, bez wiedzy, a przede wszystkim zgody spółki? Ten fakt potwierdzają dwa oświadczenia majątkowe Bartłomieja S., które musiał złożyć na koniec kadencji w roli wiceprezydenta Częstochowy i przed rozpoczęciem funkcji, jako radny sejmiku województwa śląskiego. Bartłomiej S. w oświadczeniach podał, że informacje o jego dochodach dotyczą okresu od stycznia do końca kwietnia 2024 roku. Nie ukrywa w nich, że (wciąż) lokal podnajmuje dla zysku. Przez 4 miesiące 2024 były wiceprezydent i wicemarszałek (był jednocześnie radnym sejmiku) zarobił na podnajmie osobom trzecim, wcześniej wynajętego od spółki miejskiej mieszkania o powierzchni 59 m kw. – 9.600 złotych (2.400 miesięcznie). Łącznie z podnajmu Bartłomiej S. zainkasował prawie 117 tysięcy złotych.
Drobna dygresja. Nie wiemy, do kiedy Bartłomiej S. czerpał zyski na podnajmie mieszkania. Być może nie tylko do kwietnia 2024 (daty złożonych oświadczeń majątkowych), ale i w kolejnych miesiącach roku 2024.
Na koniec nasuwa się pytanie: czy właściciel spółki i stojący na czele gminy miasto Częstochowa prezydent Krzysztof Matyjaszczyk (SLD), wiedział – o niezgodnej bądź zgodnej z wolą ZGM TBS – kontynuacji podnajmu mieszkania przez swojego (wówczas) zastępcę?
Renata R. Kluczna

4 komentarzy
Częstochowa kwalifikuje się pod referendum.W wielu miastach proces ten przebiega bardzo płynnie więc jest to do zrobienia.
Dobrze by było sporządzić listę, kto, kiedy i na jakim stanowisku pracował w ZGM, a może się okazać, że to takie stanowisko dla znajomych królika.
Wszyscy którzy zajmowali tam stanowiska powinni być odsunięci od wszelkich stanowisk.
Częstochowa jest bardzo specyficznym miastem, gdzie układ zamknięty działa od lat.Prezydent Matyjaszczyk generalnie zrujnował to miasto, młodzi tu nie mają przyszłości, nie mówiąc o normalnej pracy.Wszystko działa wśród “swoich”, to dla nich trzeba zarezerwować ciepłe i dobrze płatne posadki, normalny człowiek jest bez szans na zdobycie pracy za najniższą krajową i tu się nic nie zmieni.A czy wiedzą Panowie Rządzący tym miastem co się dzieje, oczywiście że tak.
Lokale z ZGM są przydzielane też dla kolegów, a biedny człowiek musi wynająć mieszkanie i zapłacić, często wyrzekając się praktycznie wszystkiego.
Ale ja już nie czekam na sprawiedliwość, bo to zaszło za daleko, a biorąc pod uwagę ogólną sytuację w kraju, to właściwie trzeba liczyć się że nic się nie zmieni……
ZGM to spółka miejska do której powinno wkroczyć CBA