WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Jak miasto szuka inwestorów?

W naszym mieście realizowany jest projekt „Zainwestuj w Częstochowie”. Jego koszt wynosi 1,5 mln zł, z czego 85 proc. finansuje Unia Europejska. Część pieniędzy przeznaczono na to, aby zafundować przedstawicielom mediów dwudniowy wypoczynek z szumnymi atrakcjami: w pakiecie znalazł się dojazd, nocleg w hotelu, wyżywienie (np. kolacja przy akompaniamencie saksofonisty), loty szybowcem w Rudnikach oraz off road na Górze Ossona. Wydarzenie odbyło się pod tytułem “Road Show”.

Pierwszym krokiem realizacji projektu „Zainwestuj w Częstochowie” było wyprodukowanie materiałów promocyjnych miasta: gadżetów (długopisy, etui skórzane, pendrive’y), filmów, broszur, map etc. Produkty te można było wprawdzie rozesłać dziennikarzom drogą elektroniczną lub pocztową, ale Urząd Miasta wybrał bardziej szumny sposób prezentacji walorów miasta. W tym celu zorganizowano dwudniowe spotkanie (30-31 października) – „niepowtarzalny event dla dziennikarzy”. Niestety do udziału w wydarzeniu nie zostali zaproszeni przedstawiciele grupy docelowej projektu, a więc potencjalni inwestorzy. Jakiego więc skutku oczekują realizatorzy projektu? Na pewno nie szybkiego: – Sukcesem będzie efekt, jaki – mam nadzieję – zobaczymy w najbliższym czasie, może za rok, dwa albo nawet dłużej. Realizacja inwestycji zajmuje czas od roku do 10 lat. Dzisiejsze i wczorajsze spotkanie było dopiero początkiem projektu. Większy efekt mogą przynieść spotkania z potencjalnymi inwestorami w trakcie spotkań studyjnych, które zostaną zorganizowane w Katowicach, Warszawie i we Wrocławiu – mówi Agnieszka Bednarczyk, dyrektor zarządzająca firmy „Strategia FM”, odpowiedzialnej za spotkania realizowane w ramach projektu. Prezydent Matyjaszczyk także nie ma wygórowanych oczekiwań w stosunku do przedsięwzięcia: – Dla mnie konkretnym rezultatem będzie to, że przedsiębiorcy i ogólnie wszyscy ludzie dowiedzą się, że Częstochowa jest przyszłym gospodarczym tygrysem województwa śląskiego, Polski, a może nawet Europy. Nasze miasto jest dużo tańsze dla funkcjonowania i utrzymania firm, to atrakcyjne tereny, dobra lokalizacja i wykształceni ludzi. Chciałbym, żeby efektem tego projektu było to, że wszyscy dowiedzą się, jak atrakcyjna pod względem inwestycyjnym, życia i nauki jest Częstochowa – twierdzi prezydent.

Spotkanie zostało zaplanowane z rozmachem, ale nawet atrakcyjny program imprezy nie był w stanie przyciągnąć do naszego miasta rzeszy dziennikarzy. Śladem po nieobecności zaproszonych gości były jedynie liczne identyfikatory, które zapełniały stolik do rejestracji uczestników oraz puste miejsca w autokarze. Z mediów ogólnokrajowych zjawiła się telewizyjna dwójka, a 15-osobowy bus z Warszawy przywiózł zaledwie 6 osób. Do tej pory w mediach regionalnych pojawiły się jedynie informacje w formie newsów, a media branżowe milczą, więc na razie nie wiadomo, czy dziennikarzy udało się przekonać, że Częstochowa to „miejsce magiczne” i „rozpoznawalne w kraju i na świecie”. W wydarzeniu – oprócz mediów lokalnych – wzięli udział przedstawiciele redakcji: Forum Biznesu Dziennika Gazeta Prawna, Forum Samorządowego, Europejskiego Doradcy Samorządowego, kwartalnika Finansowanie Nieruchomości, portalu Tereny Inwestycyjne i Portalu Samorządowego. Czy frekwencja gości zadowoliła organizatorów? – Możemy się cieszyć z tego, że przyjechali do nas przedstawiciele mediów, zarówno z Warszawy, z Katowic, jak i z Częstochowy. Dotarli do nas także przedsiębiorcy z naszego terenu [TRW, Guardian, Stolzle, CF Gomma, Fortum, GST Automotive oraz przedstawiciele organizacji pracodawców: Business Centre Club, Reg. Izba Przemysłowo-Handlowa, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych “Lewiatan” – red.], z miasta – żeby porozmawiać z przedstawicielami mediów i władzami samorządowymi – podsumowuje dyrektor Strategii FM.

Wydarzenie „Road Show” to dopiero wstęp do projektu „Zainwestuj w Częstochowie” – podobne imprezy odbędą się także w innych miastach. Przedsięwzięcie zakłada także udział przedstawicieli miasta w targach inwestycyjnych w Europie (Monachium, Barcelona, Cannes). Prezydent Matyjaszczyk zaznacza, że realizowany program nie jest nowatorski, ponieważ wpisuje się w cykl przedsięwzięć marketingowych: – Obecnie kontynuujemy i potwierdzamy wartości z poprzednich projektów promocyjnych miasta. Sam osobiście byłem i w Chinach, i w Stanach Zjednoczonych, i w różnych miejscach Europy. Teraz przedstawiciele miasta planują wybrać się nie tylko do miejscowości europejskich, także do krajów arabskich, na Daleki Wschód i do Stanów – zachwala przyszłe i dawne dokonania magistratu prezydent Częstochowy.

Kolejnym punktem projektu jest spotkanie studyjne, które odbędzie się w Katowicach najprawdopodobniej 19 listopada: – To jest termin wstępny, myślę, że się potwierdzi w ciągu najbliższych dni – zapowiada dyrektorka Strategii FM.

Na zdjęciu: Dyskusja dziennikarzy z przedstawicielami najważniejszych inwestorów działających na terenie miasta i organizacji okołobiznesowych działających w regionie.

Fot. Marek Dziurkowski

Udostępnij:

2 komentarzy

  • marcel@op.pl

    Marketing marketingiem, PR „pijarem”, ale bez jaj panowie, bez jaj, może czas skończyć z tą mentalną wiochą i pitoleniem trzy po trzy… Od samego zaklinania rzeczywistości: „Częstochowa ma potencjał” i widoku/fotografii miasta z lotu ptaka, niczego nie przybywa – koń jaki jest, każdy widzi… stagnacja i dryf rozwojowy, kompletny zanik długofalowego programowania rozwoju uwzględniającego zagrożenia i realne potencjały rozwojowe miasta. Potencjalni inwestorzy czy nowi osiedleńcy potrafią kalkulować i mają swoje analizy atrakcyjności lokalizacji swoich przedsięwzięć czy zamieszkania. Potrafią sprawdzić każdą ściemę lokalnych „promotorów”. Nie ma co się sadzić na „big idea” – submetropolia północy województwa śląskiego, i… wizerunkowy onanizm – łgarstwo o rzekomo najwyższym w Polsce wskaźniku nasłonecznienia, czy 8. „uczelniach wyższych”…, odbierające wiarygodność całej „ofercie”, międlonej od kilkunastu lat: „Bałtyk”, Cepelia, Dom Księcia, tereny Operatora – za pieniądze Unii Europejskiej, które w części są też pieniędzmi polskiego podatnika… Ale zabawa ma trwać, w majestacie etc., w klimacie tandetnej reklamy płynu do zmywania zachwalanego przez komiwojażera swojskiego chowu niejakiego Irka Bieleninika. To ściema – PR prezydenta miasta i jednoosobowej agencji PR „Strategia FM” – przy akompaniamencie wąskiej grupki, tych samych od lat, klakierów „władzy”, dajmy na to taki Jadczyk Dariusz od „pracodawców” wychwalający „dobre i autentyczne partnerstwo z władzami miasta” – tylko w jakiej sprawie, w jakim celu i jakie są konkretne efekty owego „partnerstwa”?
    Dupa blada. Bicie piany.
    Ważne, jak to na prowincji, że są gadżety: długopisy, pendrive’y… są loty balonem albo inną maszyną latającą, są hotele, jest catering i zbijanie bąków… a wszystko w dobie komunikacji internetowej (z nieograniczonymi praktycznie zasobami ofert inwestycyjnych, prezentacji i kontaktów), zaawansowanych systemów informacji geograficznej/terenu GIS etc.
    Teraz będzie kilka „laurek” skreślonych ręką zaproszonych dziennikarzy i się kręci… i do następnego „roadshow”… aż do wyczerpania kasy.
    A tak na marginesie kiedy poznamy konkretne efekty dotychczasowych kampanii promocyjnych miasta oraz efekty wyjazdów na imprezy targowe: Cannes, Barcelona, Berlin, Monachium… liczbę spotkań biznesowych, liczbę nawiązanych kontaktów handlowych i zawartych kontraktów, liczbę nowych inwestycji etc? Analizę poniesionych kosztów i korzyści…?

    Słowem promocja tak – zwłaszcza efektywna internetowa promocja marki miasta zgodnie z opracowaną wcześniej przemyślaną i spójną strategią promocji miasta, a nie imprezy „oderwane” od celów i oczekiwanych efektów – bo przecież celem kampanii nie mogą być „laurki” sprowadzonych czy zaproszonych dziennikarzy…

  • marcel@op.pl

    Marketing marketingiem, PR „pijarem”, ale bez jaj panowie, bez jaj, może czas skończyć z tą mentalną wiochą i pitoleniem trzy po trzy… Od samego zaklinania rzeczywistości: „Częstochowa ma potencjał” i widoku/fotografii miasta z lotu ptaka, niczego nie przybywa – koń jaki jest, każdy widzi… stagnacja i dryf rozwojowy, kompletny zanik długofalowego programowania rozwoju uwzględniającego zagrożenia i realne potencjały rozwojowe miasta. Potencjalni inwestorzy czy nowi osiedleńcy potrafią kalkulować i mają swoje analizy atrakcyjności lokalizacji swoich przedsięwzięć czy zamieszkania. Potrafią sprawdzić każdą ściemę lokalnych „promotorów”. Nie ma co się sadzić na „big idea” – submetropolia północy województwa śląskiego, i… wizerunkowy onanizm – łgarstwo o rzekomo najwyższym w Polsce wskaźniku nasłonecznienia, czy 8. „uczelniach wyższych”…, odbierające wiarygodność całej „ofercie”, międlonej od kilkunastu lat: „Bałtyk”, Cepelia, Dom Księcia, tereny Operatora – za pieniądze Unii Europejskiej, które w części są też pieniędzmi polskiego podatnika… Ale zabawa ma trwać, w majestacie etc., w klimacie tandetnej reklamy płynu do zmywania zachwalanego przez komiwojażera swojskiego chowu niejakiego Irka Bieleninika. To ściema – PR prezydenta miasta i jednoosobowej agencji PR „Strategia FM” – przy akompaniamencie wąskiej grupki, tych samych od lat, klakierów „władzy”, dajmy na to taki Jadczyk Dariusz od „pracodawców” wychwalający „dobre i autentyczne partnerstwo z władzami miasta” – tylko w jakiej sprawie, w jakim celu i jakie są konkretne efekty owego „partnerstwa”?
    Dupa blada. Bicie piany.
    Ważne, jak to na prowincji, że są gadżety: długopisy, pendrive’y… są loty balonem albo inną maszyną latającą, są hotele, jest catering i zbijanie bąków… a wszystko w dobie komunikacji internetowej (z nieograniczonymi praktycznie zasobami ofert inwestycyjnych, prezentacji i kontaktów), zaawansowanych systemów informacji geograficznej/terenu GIS etc.
    Teraz będzie kilka „laurek” skreślonych ręką zaproszonych dziennikarzy i się kręci… i do następnego „roadshow”… aż do wyczerpania kasy.
    A tak na marginesie kiedy poznamy konkretne efekty dotychczasowych kampanii promocyjnych miasta oraz efekty wyjazdów na imprezy targowe: Cannes, Barcelona, Berlin, Monachium… liczbę spotkań biznesowych, liczbę nawiązanych kontaktów handlowych i zawartych kontraktów, liczbę nowych inwestycji etc? Analizę poniesionych kosztów i korzyści…?

    Słowem promocja tak – zwłaszcza efektywna internetowa promocja marki miasta zgodnie z opracowaną wcześniej przemyślaną i spójną strategią promocji miasta, a nie imprezy „oderwane” od celów i oczekiwanych efektów – bo przecież celem kampanii nie mogą być „laurki” sprowadzonych czy zaproszonych dziennikarzy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

KLIKNIJ                                                                       I OGLĄDAJ                                                      Nowy ład w                                                Urzędzie Miasta                                                  bez Biura Ładu Korporacyjnego

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści