W Polsce żyje ponad 5 milionów osób z niepełnosprawnościami, a według szacunków — nawet 7 milionów, jeśli uwzględnić osoby, które nie wystąpiły o orzeczenie, choć zmagają się z trwałymi ograniczeniami zdrowotnymi. To jedna z największych grup społecznych w kraju, a mimo tego pozostaje poza systemem zniżek, ulg i preferencji, które od lat funkcjonują dla innych grup – seniorów, rodzin wielodzietnych czy mieszkańców miast. W efekcie 7 milionów ludzi płaci pełną cenę tam, gdzie inni korzystają z rabatów. Handel i usługi kierują ofertę do wszystkich… poza osobami z niepełnosprawnościami.
W Polsce funkcjonują trzy główne systemy zniżek: Karta Dużej Rodziny (KDR) – dla rodzin wychowujących co najmniej troje dzieci; Ogólnopolska Karta Seniora (OKS) – dla osób po 60. roku życia oraz lokalne karty miejskie, które są projektowane jako rozszerzenie ogólnopolskich programów, dlatego oferują rabaty głównie dla rodzin i seniorów, a nie dla osób z niepełnosprawnościami.
W praktyce wygląda to tak: senior zrobi tańsze zakupy i wypije kawę z rabatem, rodzina wielodzietna zje obiad ze zniżką, a osoba z niepełnosprawnością zapłaci pełną cenę, mimo że jej codzienne wydatki na leczenie, rehabilitację i sprzęt są znacznie wyższe.
Samorządy walczą o zniżki w gastronomii, ale nie dla niepełnosprawnych
W wielu miastach lokalne karty zapewniają rabaty m.in. na: kawę i ciasta w kawiarniach, obiady w restauracjach, usługi kosmetyczne i fryzjerskie, różne usługi komercyjne.
Samorządy aktywnie negocjują te rabaty z przedsiębiorcami, ale robią to głównie dla seniorów, rodzin wielodzietnych, mieszkańców posiadających lokalną kartę. Osoby z niepełnosprawnościami nie mają własnej karty, więc nie są uwzględniane w tych rozmowach. W efekcie pozostają niewidoczne w systemie zniżek, mimo że to właśnie one najbardziej ich potrzebują.
Słabość reprezentacji i brak jednego głosu
Organizacje działające na rzecz osób z niepełnosprawnościami są rozproszone, działają lokalnie, a nie ogólnokrajowo, nie prowadzą silnych kampanii lobbingowych, nie negocjują z sieciami handlowymi tak skutecznie jak organizacje senioralne czy rodzinne. W efekcie handel i gastronomia nie widzą tej grupy jako partnera, bo nie ma jednego, silnego podmiotu, który reprezentowałby jej interesy.
Konsekwencją realne wykluczenie
Brak systemowych zniżek dla osób z niepełnosprawnościami oznacza wyższe koszty codziennego życia, ograniczony dostęp do kultury i rekreacji, wykluczenie transportowe, brak ulg w usługach komercyjnych, mniejszą mobilność społeczną i poczucie nierównego traktowania. To szczególnie dotkliwe, bo osoby z niepełnosprawnościami ponoszą najwyższe koszty funkcjonowania spośród wszystkich grup społecznych.
Ogólnopolska Karta Osoby z Niepełnosprawnością
Najwyższy czas na stworzenie Ogólnopolskiej Karty Osoby z Niepełnosprawnością, która zapewniłaby dostęp do zniżek w handlu i usługach, działałaby na podobnych zasadach jak KDR i OKS, byłaby honorowana w całym kraju i wyrównywałaby szanse tej ogromnej, a dziś pomijanej grupy. Dopóki taka karta nie powstanie, osoby z niepełnosprawnościami pozostaną największą grupą wykluczoną z systemu ulg w Polsce.
red.




