WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Czy nierzetelne faktury pogrążą politycznie posłankę Izabelę Leszczynę?

Częstochowska Platforma Obywatelska przeżywa głęboki rozkład za sprawą swoich najwyższych rangą członków. Mowa oczywiście o Bartłomieju S., byłym wicemarszałku Śląska i byłym wiceprezydencie Częstochowy oraz o Łukaszu B., byłym przewodniczącym rady naszego miasta. Obaj panowie, wyłącznie dzięki protekcji mentorki Izabeli Leszczyny, posłanki PO, doszli w hierarchii politycznej tak wysoko. Temat zarzutów prokuratorskich wobec najważniejszych w regionie polityków partii Donalda Tuska ponownie trafił na pierwsze strony gazet po tym, gdy sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zażądała wyjaśnień z bulwersujących praktyk korupcyjnych w Częstochowie. Niestety w posiedzeniu poselskim nie uczestniczył żaden przedstawiciel Prokuratury Krajowej, a obecni na sali reprezentanci Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministra Koordynatora Służb Specjalnych nie byli w sprawie zorientowani. Obrady komisji okazałyby się stratą czasu, gdyby nie poseł z Pszczyny Maciej Tomczykiewicz z PO (pierwszy raz jest posłem). To on publicznie jako pierwszy stwierdził, że zarzuty wobec Łukasza B. dotyczą karnetu na Włókniarz Częstochowa, chociaż Prokuratura Krajowa nie potwierdziła jego „odkrycia”.
Skąd poseł z małego miasteczka przy granicy z Czechami wie, co jest przedmiotem postępowania organów ścigania? O czym jeszcze poseł wiedział, a nie powiedział?

O tym, że w sprawie częstochowskiej afery zbiera się sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka Tygodnik 7 dni poinformował jako pierwszy. Posłowie chcieli uzyskać informacje na temat przyczyn oraz okoliczności zatrzymania przez Centralne Biuro Antykorupcyjne Łukasza B. oraz liczyli na dyskusje o mechanizmach, które pozwoliły na rozwój procederu korupcyjnego w województwie śląskim. Chcieli także poznać zalecenia Ministra Sprawiedliwości, eliminujące patologie w przyszłości.
Nic takiego się nie wydarzyło, natomiast posłowie usłyszeli – podobnie jak mieszkańcy Częstochowy z facebooka radnego Piotra Wrony (PiS) – rewelacje z ust posła Macieja Tomczykiewicza (z wykształcenia prawnika). Na posiedzeniu komisji wyraził swoje zaniepokojenie, z nutą tezy: „czy adekwatnym zabezpieczeniem jest kwota 250 tysięcy złotych [kaucja, dzięki której Łukasz B. opuścił areszt] w sytuacji, kiedy kwota korzyści majątkowych zarzucanych panu radnemu, to zdaj się 5 i pół tysiąca złotych, karnet na mecz Włókniarza Częstochowa”.
Nasza redakcja dotarła do Macieja Tomczykiewicza. Poseł z Pszczyny nie chciał jednak ujawnić, skąd posiada te sensacyjne informacje. Przyznał natomiast, że jego źródłem nie była prokuratura.

A przypomnijmy. Łukaszowi B. organy ścigania postawiły łącznie pięć zarzutów, w tym:
* dwa przestępstwa korupcyjne – przyjęcie korzyści majątkowych w zamian za pośrednictwo w kontaktach z Bartłomiejem S. oraz za przychylność w podejmowaniu decyzji dotyczących dofinansowania jednego z częstochowskich klubów sportowych;
* dwa przestępstwa poświadczenia nieprawdy – polecenie pracownikowi WORD w Częstochowie sporządzenia nieprawdziwej dokumentacji pozwalającej na wydanie zaświadczeń o odbyciu kursów anulujących punkty karne, mimo braku uczestnictwa w nich zainteresowanych osób;
* jedno przestępstwo podżegania – wspólnie i w porozumieniu z Bartłomiejem S. – do wystawiania nierzetelnych faktur dotyczących usług świadczonych w trakcie kampanii wyborczej na rzecz innych podmiotów niż faktyczni zleceniodawcy, a także do ich opłacenia i wprowadzenia do księgowości.
Łączna wartość wystawionych nierzetelnych faktur wynosiła blisko 500.000 zł, z czego około 300.000 zł stanowiło korzyści majątkowe przyjęte przez Łukasza B. i Bartłomieja S. w zamian za obietnicę przychylności w załatwianiu spraw w Urzędzie Miasta Częstochowy.

I tu sięgamy po kolejny wątek afery korupcyjnej, który nie tyle uszedł uwadze mediów, co jest niejasny z powodu daleko idącej powściągliwości informacyjnej Prokuratury Krajowej. Jak donosiła w październiku częstochowska Gazeta Wyborcza zarzuty prokuratorskie z motywem podżegania do wystawiania nierzetelnych faktur w trakcie kampanii wyborczej dotyczą „okresu od 2023 do 2024”. Trudno więc powiedzieć, czy proceder miał miejsce tylko przy wyborach samorządowych (wiosna 2024) czy też parlamentarnych (jesień 2023), a może do Europarlamentu (lato 2024). To wie prokurator i zapewne niebawem podzieli się z nami tą wiedzą.

Skoro doszło – zdaniem prokuratury – do przestępstwa wystawienia nierzetelnych faktur, to nasuwa się pytanie: kto te faktury przyjmował, weryfikował i zatwierdzał?
W literaturze prawniczej znaleźć można odpowiedź: pełnomocnik finansowy. Co prawda, kodeks wyborczy nie zawiera definicji pełnomocnika finansowego, ale jest on prawnie umocowany do podejmowania decyzji w sprawach finansowych danego komitetu wyborczego. A co najważniejsze, pełnomocnik finansowy ponosi odpowiedzialność karną, która została przewidziana, zarówno w Kodeksie karnym, jak i Kodeksie wyborczym.

Na okoliczność już ustalonych w częstochowskiej aferze faktów, prokurator zapewne przesłucha pełnomocnika finansowego Platformy Obywatelskiej, bo świadomie lub nie, zatwierdził niezgodne z prawem rozliczenie kampanii wyborczej kandydatów PO z Częstochowy. Wiemy na pewno – co ustaliła prokuratura, że pieniądze z lewych faktur, w kwocie około 300 tysięcy złotych poszły do kieszeni Łukasza B. i Bartłomieja S., natomiast jeszcze nie wiemy na rzecz czyjej kampanii faktury były wystawiane. Logicznym wydaje się, że na kampanie wyborcze Łukasza B. i Bartłomieja S. Ten pierwszy startował na radnego i prezydenta Częstochowy w wiosennych wyborach samorządowych (2024), wcześniej kandydował do Sejmu w jesiennych wyborach parlamentarnych (2023). B. został miejskim radnym. Bartłomieja S. startował na radnego sejmiku śląskiego w wiosennych wyborach samorządowych (2024) i na posła do Parlamentu Europejskiego latem 2024. S. został radnym sejmiku. Jednak wcale nie jest powiedziane, że bezprawne faktury wystawiono wyłącznie na potrzeby kampanii Łukasza B. i Bartłomieja S., bo równie dobrze mogły być powiązane z kampaniami wyborczymi innych kandydatów Platformy.

Redakcja 7 dni skontaktowała się z Państwową Komisją Wyborczą (PKW) w celu ustalenia pełnomocnika finansowego Platformy Obywatelskiej.
PKW informuje: „W przypadku Platformy Obywatelskiej w PKW są dane wyłącznie pełnomocnika finansowego krajowego, zarówno w wyborach parlamentarnych, jak i samorządowych. Był nim Łukasz Pawełek. Nie mamy danych o pełnomocnikach regionalnych, nie wspominając o miejskich. To, czy partia polityczna wyznacza (wydaje pełnomocnictwa) pełnomocników regionalnych jest jej wewnętrzną sprawą. Przed PKW ostatecznie odpowiada pełnomocnik krajowy, zgłoszony do PKW.”

Robi się coraz ciekawiej.
Redakcja 7 dni skontaktowała się z Łukaszem Pawełkiem, pełnomocnikiem finansowym Platformy Obywatelskiej w ostatnich wyborach. Nasz telefon był dla niego zaskoczeniem, a i wieści o toczącym się postępowaniu prokuratury w sprawie wystawiania nierzetelnych faktur w trakcie kampanii wyborczej w Częstochowie – tym bardziej. Zaprzeczył, by jakoby miał na ten temat jakąkolwiek wiedzę. Stwierdził, że dotychczas nie był przez prokuratora przesłuchiwany. Na pytanie o to, czy przyjmował, weryfikował i zatwierdzał nierzetelne faktury z Częstochowy odparł, że każdy region ma swojego pełnomocnika, który na bieżąco analizuje stan faktyczny. Pawełek swoją rolę pełnomocnika ograniczył do zbiorczego zatwierdzenia dokumentów finansowych, nadesłanych mu z regionów.
Wychodzi na to, że Łukasz Pawełek nie analizował faktur z Częstochowy, chociaż w świetle prawa to on ponosi odpowiedzialność za poprawne rozliczenie kampanii wyborczych Platformy.

Jeśli nie Pawełek to kto?
Nasze poszukiwania przenosimy z Warszawy do Katowic. Kto jak kto, ale w śląskiej siedzibie Platformy Obywatelskiej na pewno wiedzą, kim jest osoba, która przyjmowała, weryfikowała i zatwierdzała nieuczciwe faktury na blisko 500.000 zł, z których aż 300.000 zł stanowiło korzyści majątkowe dla Łukasza B. i Bartłomieja S. W odpowiedzi na pytania redakcji usłyszeliśmy, że prawdą jest, iż regiony mają swoich pełnomocników. Podczas rozmowy padały różne nazwiska, w tym działacza Platformy Obywatelskiej z Częstochowy – Łukasza Pabisia, obecnego wiceprezydenta, który stanowisko objął wyłącznie dzięki umowie koalicyjnej Lewicy z Platformą z 2014 roku o wspólnych rządach miastem.

W tej sytuacji wypada dopytać o szczegóły.
Jeśli Pabiś był pełnomocnikiem – czy współpracował i jak bardzo z Łukaszem B. oraz Bartłomiejem S.?
Trudno uwierzyć, by pełnomocnik nie zauważył faktur na tak wysokie sumy – czy zapytał o nie objętych śledztwem podejrzanych?
Trefne faktury opiewają na pół miliona złotych, co oznacza, że lokalna Platforma dysponowała ogromnym budżetem na kampanie – jak się to ma do obowiązkowych limitów wydatków, obwarowanych kodeksem wyborczym?
Czy o procederze Łukasza B. i Bartłomieja S. wiedzieli pozostali członkowie częstochowskiej Platformy, a zwłaszcza liderka Izabela Leszczyna, której rola w tej sprawie jest szczególna? Posłanka Leszczyna ponosi polityczną odpowiedzialność nie tylko dlatego, że była bezpośrednią szefową obu panów, ale dlatego, że dbała o ich imponujące awanse zawodowe i partyjne, jak na mentorkę przystało. Jako szefowa lokalnych struktur Platformy, wskazywała kierunek, którym podlegli jej członkowie mają podążać, w szczególności ludzie z jej najbliższego otoczenia – Łukasz B. i Bartłomiej S.

Renata R. Kluczna

Udostępnij:

2 komentarzy

  • czytelnik

    Wygląda na to, że łajba pod nazwą PO zaczyna nabierać coraz więcej wody. Może nawet pójdzie na dno. A miało być tak pięknie, nowocześnie

  • mario

    Wszyscy przed prawem równi – tak brzmi idea w demokratycznym państwie prawa.
    I choć w praktyce to rzadkość dążenie do tego stanu jest chwalebne.
    Ale jak widać polityka to biznes, a biznes bywa bezwzględny jeśli ma przynosić zyski w tym wypadku politykom, a w czasach tru(m)pizmu – ekstremalnego zwyrodnienia gdy psychol, degenerat i zwyrol narzuca światu reguły gry i tylko patrzy na swoje osobiste korzyści – to główny napęd politycznych karier, niestety.
    Skorumpowane instytucje, namiastki demokracji i dążenie do dyktatur oligarchów finansowych i służb specjalnych do absolutnego zamordyzmu – taki trend…

    W świetle felietonowych faktów i podejrzeń, nie widzę powodów dla których cały łańcuch podejrzanych nie powinien stanąć przed niezależnym sądem i niezwisłym sędzią w komplecie, po intensywnej pracy prokuratur i badaniu “działalności” tych panów i pań i innych, w całym okresie ich “kopania” waluty.

    Inaczej miasto, a szerzej państwo nie wyjdzie z tego szamba korupcyjnych sitw i mafii politycznych graczy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści