W najnowszym cyklu Tygodnika „” odpowiemy na pytanie: kogo i za jaką cenę (spośród radnych) kupił prezydent Matyjaszczyk? Podczas wyborów, teoretycznie, wybieramy radnych z różnych opcji politycznych. W interesie ekipy rządzącej jest przekonanie do siebie tzw. radnych opozycyjnych. Dzięki ich głosom władza może przeforsować każdy swój pomysł. W dość nieskomplikowany i bezbolesny sposób prezydent eliminuje opozycję, tworząc własne koalicje. Dziś trudno powiedzieć, który radny reprezentuje jaką opcję. Dziwnym trafem w Polsce nie ma zakazu łączenia mandatu radnego, z pracą w spółkach należących do samorządu. I chociaż większość częstochowian nie ma pewności jutra, rajcowie prócz diety korzystają z licznych przywilejów finansowych niedanych pospólstwu. Sprawa dotyczy nie tylko radnych, ale także członków ich rodzin, dla których z łatwością znajdują się wolne wakaty lub tworzone są nowe stanowiska w instytucjach samorządowych i pokrewnych. Znana to prawda – w czasach kryzysu miejskie etaty są na wagę złota, a raczej… głosu radnego. Dariusz Kapinos (Sojusz Lewicy Demokratycznej) Wiek: – 44.Wykształcenie: – Średnie.Stan cywilny: – Żonaty, 2 dzieci (21 i 19 lat).Zawód małżonka: – Moja żona nie jest zawodowo związana z miastem Częstochowa.Radny z okręgu: Ostatni Grosz, Raków, Wrzosowiak.Miejsce zamieszkania: Tysiąclecie.Skąd zainteresowanie polityką? – Szczerze…? ha ha ha. Nie interesuje mnie polityka. Ja jestem z wyboru samorządowcem, który chciałby pomagać ludziom. Od początku, jak jestem prezesem Koła Wędkarskiego, do tej pory, cały czas to robię i myślę, że z dość dobrym skutkiem. Mam świadomość dokładną, że nie ucieknę od tej polityki, ale w samorządzie należy działać być może troszkę inaczej. Teraz mówię szczerze całkowicie i całkowicie do bólu. Moje rozmowy były przeprowadzane z kilkoma innymi ludźmi z innych ugrupowań i każde osoby – nie wiem ,czy mogę powiedzieć, bo …- za to, żebym został na liście u nich chciały ode mnie pieniążki. A ja powiedziałem, że nie, że ja mam taką osobowość, że ja nie będę nikomu płacić za startowanie na liście. Nie. I dlatego z Krzysztofem pamiętam, 6-8 lat temu, po rozmowie był najmądrzejszą osobą, która poszła i po prostu przyznała mi rację.Zainteresowania: – Wędkarstwo, to hobby główne, główne i jeszcze raz główne. POZA RADĄGdyby nie był radnym…: – Dalej bym prowadził biznes, który mam, łowił ryby i byłbym prezesem Koła, sekretarzem Okręgu, i tak dalej, i tak dalej. Źródło utrzymania: – Sklep wędkarski – prywatna działalność.Dodatkowe dochody: – Urząd Miasta – radny.Organizacje pozarządowe: – Polski Związek Wędkarski. Organizacja nie sięga po dotacje z Urzędu Miasta Częstochowy i robi bardzo duży błąd, że nie sięga. My zrzeszamy 11 tysięcy wędkarzy, to jest tak ogromna rzesza ludzi. A ja sam jestem prezesem Koła, które zrzesza 1.100 osób i powinniśmy sięgać, a do tej pory nie sięgaliśmy.Awans zawodowy podczas kadencji: – Raczej poszłem w taki… Kiedyś coś komuś załatwiałem, jak teraz – to znaczy załatwiałem – bo pani to może inaczej przetłumaczyć – szłem, rozmawiałem z osobami, które są kompetentne na stanowiska, no i…Języki obce: – No, rosyjskim w stopniu takim…, angielski – delikatnym.Doświadczenie w pracy w samorządzie: – Ciężkie pytanie. Ja myślę, że jest i to bardzo duże. Ja jestem prezesem Koła Wędkarskiego od 12 lat. Organizuję bardzo dużo takich spotkań, takich spotkań, w których chodzę po szkołach i opowiadam o ichtiologii, faunie, o takich sprawach, żeby dzieci nie siedziały przed komputerami, tylko przychodziły na wędkarstwo. Organizujemy bardzo dużą rzecz – zawody wędkarskie, organizujemy dla dzieci z okazji Dnia Dziecka takie festyny, takie konkursy i tak dalej. I w tym momencie ktoś coś powiedział: „Człowieku, ty tyle działasz, to może byśmy wystawili kogoś do Rady Miasta, bo fakt faktem, że my do tej pory nikogo nie mamy”. No i tak się zaczęło, i tak się kręci. Startowałem 6 lat temu, nie byłem jeszcze członkiem SLD, ale po spotkaniu z panem Krzysztofem Matyjaszczykiem stwierdziłem, że jest najmądrzejszym człowiekiem, który może w tym momencie coś w tym mieście zrobić. W RADZIECzłonek komisji: Komisja Infrastruktury i Ochrony Środowiska, Komisja Rozwoju Regionalnego i Gospodarki.Kadencja: Pierwsza kadencja (2010-2014).Działania dla swojej dzielnicy: – Uff… jejku no, najczęściej w interpelacjach, są zapisane takie rzeczy. Jedną…? W szkole nr 20 będą wymienione wszystkie okna na Rakowie. Byłem głównym inicjatorem akcji „Nowy plecak na nowy rok”. Wybrałem od darczyńców, ludzi, którzy mi ufają, około 80 plecaków, które zostały wyposażone po 200 zł w każdym plecaku. Spotkania z mieszkańcami: – Tak, proszę panią, jako jedyny chyba radny jestem takim człowiekiem, który na moim sklepie, który prowadzę, jest wywieszka, że w czwartki od 17 do 18 zawsze jestem i mogę przyjmować wszystkich interesantów.Priorytet budżetowy radnego: – Uważam, że pan prezydent Matyjaszczyk wie na tyle więcej i zrobi dobrze ten budżet, że nie mam co więcej dodawać.Czego nie udało się radnemu zrealizować do tej pory?: – Nie zastanawiałem się nad tym, ale będę myślał.Wady i zalety prezydenta Matyjaszczyka: – Wad? Żadnych. A zaleta? Jest prezydentem i uważam, że powinien następne 8 lat być prezydentem Częstochowy. Mógłbym się z panią nawet założyć, ale to już prywatnie. Koalicja, zależności, układy…: – Nie zgadzam się, że są jakieś układy. Nie odpowiem na to pytanie. *** Dariusz Kapinos do aktywnych radny nie należy, chociaż skądinąd wiadomo, że potrafi być społecznikiem i aktywistą. Wędkarz Kapinos w Polskim Związku Wędkarskim oddz. Częstochowa jest szanowany i doceniany. Radny Kapinos już tak aktywny nie jest. W ciągu niespełna dwóch lat złożył zaledwie 31 interpelacji, co daje 1,5 interpelacji miesięcznie. Nie napracował się więc zanadto. Pytany o awans społeczny i ewentualne korzyści oraz przywileje płynące z funkcji radnego, Dariusz Kapinos nie dostrzega takowych. I tu mija się z prawdą. Jako radny może jeździć sobie po świecie za pieniądze Urzędu Miasta, czyli podatnika. Skorzystał z tej możliwości w maju tego roku i w towarzystwie radnego Wawrzkiewicza (PO) i radnego Blukacza (SLD) trzy dni bawił na Ukrainie (Kamieniec Podolski). Tam, w ramach Dni Kultury Polskiej, częstochowscy radni odbyli spotkania w tamtejszą władzą i rodzimą Polonią. Wizyta ma zaowocować „możliwościami współpracy z Częstochową”. Jeśli wyjazdy zagraniczne – zdaniem radnego – nie są przywilejem, to tym chętniej powinien się go zrzec, a z pewnością znajdą się mieszkańcy, którzy uwolnią radnego od ciężaru bywania w świecie. Najważniejsza informacja o radnym Dariuszu Kapinosie dotyczy ugrupowania, które on reprezentuje i które wyniosło go