– Bardzo byśmy chcieli złapać wszystkich, którzy okradali państwo polskie. Rozliczymy każdego… – tak podczas jednej z konferencji mówił premier Donald Tusk o rozliczeniach PiS-u za 8 lat rządów. Lider Platformy Obywatelskiej zapewne prezentował stanowisko wszystkich koalicjantów, zwłaszcza że podpisana w listopadzie 2023 roku umowa koalicyjna nie tylko sformalizowała przedwyborcze obietnice, ale zasypała różnice polityczne między wyborcami Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Trzeciej Drogi. Jedna z trzech części 13-stronicowej umowy poświęcona jest wyłącznie rozliczeniom rządów Zjednoczonej Prawicy. Koalicjanci zobowiązali się do pociągnięcia poprzedników do odpowiedzialności „za łamanie praworządności, upartyjnienie instytucji publicznych, za sprzeniewierzanie środków publicznych i ich bezprawne, niecelowe i niegospodarne wydatkowanie”. Liderom Koalicji 15 października – Tuskowi, Hołowni, Kosiniakowi-Kamyszowi i Czarzastemu nie pozostaje nic innego jak zjeść własny język – przed wyborcami regionu częstochowskiego. W 5 spółkach skarbu państwa w Częstochowie nie będzie żadnych dogłębnych rozliczeń. Następcy we władzach spółek z KO, Lewicy i Trzeciej Drogi, udzielili absolutoria (brak zastrzeżeń) za rok 2023 poprzednikom z nadania PiS-u.