WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Regulamin i Polityka Prywatności

Redakcja Tygodnika Regionalnego 7 dni Częstochowa zastrzega wszelkie prawa do portalu www.7dni.com.pl. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego www.7dni.com.pl wyłącznie do użytku osobistego, po zawiadomieniu Redakcji.

Publikowanie, rozpowszechnianie zawartości portalu www.7dni.com.pl lub jej sprzedaż są bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji zabronione i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji – będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.

1. Oświadczenie RODO

W związku z wejściem w życie RODO (unijne ogólne rozporządzenie o ochronie danych) 25 maja 2018 r., przedstawiamy zapisy naszej Polityki prywatności, dotyczące zasad przetwarzania i ochrony danych osobowych i jesteśmy zobowiązani do poinformowania Państwa o tym fakcie.

Dane osobowe

1. Wszelkie dane osobowe powierzone firmie NEWS PRESS RENATA KLUCZNA (wydawcy Tygodnika Regionalnego 7 dni Częstochowa) przez Użytkowników i/lub Klientów są przetwarzane przez Administratora Danych Osobowych, którym jest firma NEWS PRESS RENATA KLUCZNA, AL. WOLNOŚCI 22 LOK. 12, 42-200 CZĘSTOCHOWA, NIP: 9491638514, REGON: 240720493 zwanej dalej NEWS PRESS.

2. NEWS PRESS zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (w skrócie „RODO”), w pełni uznaje i szanuje prawo Użytkowników i Klientów do prywatności i ochrony danych osobowych.

3. NEWS PRESS nie sprzedaje, nie udostępnia i nie użycza osobom trzecim danych osobowych Użytkowników i Klientów oraz zobowiązuje się nie odwołać tej reguły kiedykolwiek w przyszłości.

4. Państwa dane osobowe (imię, nazwisko, dane adresowe, telefon, e-mail, IP oraz (opcjonalnie): nazwa firmy i NIP, będą przetwarzane przez NEWS PRESS wyłącznie w poniższych celach:

• wysyłki materiałów prasowych, wizerunkowych (PR) oraz informacyjnych i ofertowych,

• wysyłki zaproszeń / informacji na temat organizowanych wydarzeń.

5. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak jest niezbędne do przesyłania powyższych informacji.

6. Z zastrzeżeniem ograniczeń wynikających z RODO i innych przepisów prawa, posiadają Państwo prawo dostępu do treści Swoich danych osobowych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych osobowych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody a także prawo wniesienia skargi do organu nadzoru, gdy uznają Państwo, że przetwarzanie Państwa danych osobowych narusza przepisy RODO.

7. Kontakt z osobą nadzorującą przetwarzanie danych osobowych w NEWS PRESS jest możliwy drogą elektroniczną pod adresem e-mail: redakcja7dni@interia.pl.

8. Państwa dane osobowe będą przechowywane jedynie przez okres realizowania przez NEWS PRESS zadań wypływających z wpisu do CEiDG. Wraz z zaprzestaniem działań firmy NEWS PRESS nie zostaną przekazane żadnym innym podmiotom ani osobom prywatnym

2. Cookies (Ciasteczka)

1. Strona www.7dni.com.pl wykorzystuje technologię cookies, tj. informacji zapisywanych przez serwer na komputerze użytkownika, które serwer ten może odczytać przy każdorazowym połączeniu się z tego komputera.

2. Nasze „ciasteczka” nie zawierają żadnych danych osobowych.

3. Warunkiem działania cookies jest ich akceptacja przez przeglądarkę i nie usuwanie ich z dysku. Więcej informacji na temat cookies dostarczają instrukcje poszczególnych przeglądarek.

Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w ustawieniach Swojej przeglądarki. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu, oraz w naszej polityce prywatności. Bez wprowadzenia zmian ustawień, informacje w plikach cookies mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

3. Statystyki

Do analizy statystyk www używamy narzędzi udostępnionych przez Google.

4. Partnerzy

NEWS PRESS nie odpowiada za politykę prywatności innych stron internetowych, zarówno tych dostępnych dzięki linkom umieszczonym na naszych stronach, jak i tych, które umieszczają linki kierujące do nas.

5. Wtyczki społecznościowe

Przy niektórych treściach na stronie www.7dni.com.pl stosowane są tzw. wtyczki społecznościowe do mediów społecznościowych takich jak Facebook czy YouTube. Za pomocą tych funkcji możesz podzielić się poszczególnymi treściami ze znajomym z danych portali społecznościowych lub je polecić.

Przy korzystaniu z tych wtyczek społecznościowych, jak np. przycisk Facebook „Lubię to”, mogą zostać pobrane dane osobowe przez te portale społecznościowe.

6. Obowiązkowa informacja RODO

Szanowny użytkowniku! Wypełniając obowiązek informacyjny pragniemy przypomnieć podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania ze strony www.7dni.com.pl.

Korzystając z tej witryny, zgadzasz się w całości z Regulaminem oraz Polityką prywatności serwisu. Ponadto udzielasz nam zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania z serwisu oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies przechowywanych na tym urządzeniu pozostawianych w czasie korzystania z niniejszego portalu przez firmę NEWS PRESS.

7. Zmiany Polityki Prywatności

Drogi Użytkowniku, Droga Użytkowniczko, stale pracujemy nad naszą ofertą i staramy się ulepszać oferowane usługi. To oznacza, że zarówno wykorzystywana przez nas technologia, standardy oraz wymagania będą się zmieniały. Oznacza to również, że ten dokument będzie aktualizowany. Zachęcamy Cię więc do okresowego przeglądania naszej Polityki Prywatności i Regulaminu. Pozdrawiamy i witamy w serwisie www.7dni.com.pl

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA wydawca Tygodnika Regionalnego 7 dni Częstochowa

oraz właściciel serwisu www.7dni.com.pl

© 2026 News Press Renata Kluczna. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Regulamin i Polityka Prywatności

Redakcja Tygodnika Regionalnego 7 dni Częstochowa zastrzega wszelkie prawa do portalu www.7dni.com.pl. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego www.7dni.com.pl wyłącznie do użytku osobistego, po zawiadomieniu Redakcji.

Publikowanie, rozpowszechnianie zawartości portalu www.7dni.com.pl lub jej sprzedaż są bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji zabronione i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji – będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.

1. Oświadczenie RODO

W związku z wejściem w życie RODO (unijne ogólne rozporządzenie o ochronie danych) 25 maja 2018 r., przedstawiamy zapisy naszej Polityki prywatności, dotyczące zasad przetwarzania i ochrony danych osobowych i jesteśmy zobowiązani do poinformowania Państwa o tym fakcie.

Dane osobowe

1. Wszelkie dane osobowe powierzone firmie NEWS PRESS RENATA KLUCZNA (wydawcy Tygodnika Regionalnego 7 dni Częstochowa) przez Użytkowników i/lub Klientów są przetwarzane przez Administratora Danych Osobowych, którym jest firma NEWS PRESS RENATA KLUCZNA, AL. WOLNOŚCI 22 LOK. 12, 42-200 CZĘSTOCHOWA, NIP: 9491638514, REGON: 240720493 zwanej dalej NEWS PRESS.

2. NEWS PRESS zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (w skrócie „RODO”), w pełni uznaje i szanuje prawo Użytkowników i Klientów do prywatności i ochrony danych osobowych.

3. NEWS PRESS nie sprzedaje, nie udostępnia i nie użycza osobom trzecim danych osobowych Użytkowników i Klientów oraz zobowiązuje się nie odwołać tej reguły kiedykolwiek w przyszłości.

4. Państwa dane osobowe (imię, nazwisko, dane adresowe, telefon, e-mail, IP oraz (opcjonalnie): nazwa firmy i NIP, będą przetwarzane przez NEWS PRESS wyłącznie w poniższych celach:

• wysyłki materiałów prasowych, wizerunkowych (PR) oraz informacyjnych i ofertowych,

• wysyłki zaproszeń / informacji na temat organizowanych wydarzeń.

5. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak jest niezbędne do przesyłania powyższych informacji.

6. Z zastrzeżeniem ograniczeń wynikających z RODO i innych przepisów prawa, posiadają Państwo prawo dostępu do treści Swoich danych osobowych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych osobowych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody a także prawo wniesienia skargi do organu nadzoru, gdy uznają Państwo, że przetwarzanie Państwa danych osobowych narusza przepisy RODO.

7. Kontakt z osobą nadzorującą przetwarzanie danych osobowych w NEWS PRESS jest możliwy drogą elektroniczną pod adresem e-mail: redakcja7dni@interia.pl.

8. Państwa dane osobowe będą przechowywane jedynie przez okres realizowania przez NEWS PRESS zadań wypływających z wpisu do CEiDG. Wraz z zaprzestaniem działań firmy NEWS PRESS nie zostaną przekazane żadnym innym podmiotom ani osobom prywatnym

2. Cookies (Ciasteczka)

1. Strona www.7dni.com.pl wykorzystuje technologię cookies, tj. informacji zapisywanych przez serwer na komputerze użytkownika, które serwer ten może odczytać przy każdorazowym połączeniu się z tego komputera.

2. Nasze „ciasteczka” nie zawierają żadnych danych osobowych.

3. Warunkiem działania cookies jest ich akceptacja przez przeglądarkę i nie usuwanie ich z dysku. Więcej informacji na temat cookies dostarczają instrukcje poszczególnych przeglądarek.

Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w ustawieniach Swojej przeglądarki. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu, oraz w naszej polityce prywatności. Bez wprowadzenia zmian ustawień, informacje w plikach cookies mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

3. Statystyki

Do analizy statystyk www używamy narzędzi udostępnionych przez Google.

4. Partnerzy

NEWS PRESS nie odpowiada za politykę prywatności innych stron internetowych, zarówno tych dostępnych dzięki linkom umieszczonym na naszych stronach, jak i tych, które umieszczają linki kierujące do nas.

5. Wtyczki społecznościowe

Przy niektórych treściach na stronie www.7dni.com.pl stosowane są tzw. wtyczki społecznościowe do mediów społecznościowych takich jak Facebook czy YouTube. Za pomocą tych funkcji możesz podzielić się poszczególnymi treściami ze znajomym z danych portali społecznościowych lub je polecić.

Przy korzystaniu z tych wtyczek społecznościowych, jak np. przycisk Facebook „Lubię to”, mogą zostać pobrane dane osobowe przez te portale społecznościowe.

6. Obowiązkowa informacja RODO

Szanowny użytkowniku! Wypełniając obowiązek informacyjny pragniemy przypomnieć podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania ze strony www.7dni.com.pl.

Korzystając z tej witryny, zgadzasz się w całości z Regulaminem oraz Polityką prywatności serwisu. Ponadto udzielasz nam zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania z serwisu oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies przechowywanych na tym urządzeniu pozostawianych w czasie korzystania z niniejszego portalu przez firmę NEWS PRESS.

7. Zmiany Polityki Prywatności

Drogi Użytkowniku, Droga Użytkowniczko, stale pracujemy nad naszą ofertą i staramy się ulepszać oferowane usługi. To oznacza, że zarówno wykorzystywana przez nas technologia, standardy oraz wymagania będą się zmieniały. Oznacza to również, że ten dokument będzie aktualizowany. Zachęcamy Cię więc do okresowego przeglądania naszej Polityki Prywatności i Regulaminu. Pozdrawiamy i witamy w serwisie www.7dni.com.pl

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA wydawca Tygodnika Regionalnego 7 dni Częstochowa

oraz właściciel serwisu www.7dni.com.pl

© 2026 News Press Renata Kluczna. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Edit Template

Mity i hity (5): Kłopoty z panem Piłsudskim (cz. I)

Dziewięćdziesiąt lat temu, w grudniu 1922 r., Polska stała na krawędzi wojny domowej. Cztery lata po odzyskaniu niepodległości, dwa lata po zwycięstwie nad bolszewikami, kilka miesięcy po uroczystej inkorporacji Górnego Śląska i Wileńszczyzny. Pierwszy demokratycznie wybrany Prezydent Najjaśniejszej Rzeczpospolitej zginął od kuli zamachowca. W odwecie planowano wymordowanie polityków prawicowych.

Zanim wgłębimy się w szarą rzeczywistość naszej przeszłości, warto jedno sobie uświadomić. Nie da się oceniać wydarzeń historycznych, stosując dzisiejszą miarę. „My Polacy lubimy pomniki” – pisał Gałczyński, dlatego nie wnikamy w szczegóły, w brązach i spiżach wykuwamy własne projekcje marzeń o wzorcach patriotycznych. Człowiek jest z innej materii niż spiż i brąz. Największy bohater przeszłości też może mieć na sumieniu poważne grzechy, a nawet czyny zbrodnicze. Nie jesteśmy tego w stanie osądzić bez empatii, bez kontekstu otoczenia. Polska międzywojenna nie była krajem wyjątkowym. We wszystkich krajach europejskich demokracja splatała się z demagogią i anarchią; w wielu z nich odpowiedzią były rządy „silnej ręki”. Przemoc była czymś codziennym, stale towarzyszyła politycznym sporom. Wiece i manifestacje, nie tylko w Polsce, ale i w Czechach, Francji, Szwecji, nie mówiąc o Niemczech, kończyły się często ulicznymi walkami z użyciem przez obie strony nie tylko pałek i kastetów,lecz i broni palnej. Takie były czasy, takie obyczaje… bez uwzględnienia tego nasz osąd będzie niesprawiedliwy. Nie było czymś nadzwyczajnym morderstwo popełnione na polityku; w zamachach na głowy państw zginęli: król Jugosławii, premier Francji, kanclerz Austrii, prezydent Stanów Zjednoczonych. Do zbrojnych przewrotów i walk wewnętrznych o charakterze bliskich wojnie domowej dochodziło we Włoszech, Niemczech, Francji, Austrii. Na tym tle czytajmy naszą historię.

Wyniki wyborów 1922 przeniosły do Sejmu i Senatu obraz Polski podzielonej. Sejm podzielił się na 17 klubów partyjnych, rządy musiały opierać się na nietrwałych koalicjach. Za klęskę państwową uznano wyniki wyborów na kresach. W województwach wileńskim, nowogrodzkim, poleskim i na Wołyniu blok mniejszości narodowej uzyskał ponad 75 proc. głosów. Na rdzennie polskich obszarach najsilniejsza była prawica; uzyskała ona ogółem 29 proc. głosów, dysponując w Sejmie dwoma klubami: 98-osobowym klubem Związku Narodowo-Ludowego z St. Grabskim, St. Głąbińskim, ks. K. Lustosławskim oraz 27-osobowy klub narodowy z E. Dubanowiczem i St. Strońskim. W centrum najsilniejsze było witosowskie PSL „Piast” – 70 posłów ; chadecja Korfantego uzyskała 44 mandaty. Za porażkę uznać można było wynik wyborczy lewicy, wspieranej autorytetem J. Piłsudskiego: PSL „Wyzwolenie” miało 48 posłów, PPS – 41 posłów. W sumie (po zakończeniu wewnętrznej rotacji i przepływów posłów z klubów do klubów) prawica dysponowała 164 mandatami ( 37 proc.), centrum ludowe 68 (15,4 proc.), lewica 126 ( 28,5 proc.), mniejszości – 81 posłów. 
Poza Sejmem był Józef Piłsudski, Naczelnik Państwa, cieszący się autorytetem zwycięskiego wodza. Piłsudczycy nie tworzyli odrębnego ugrupowania, do Sejmu z list „Wyzwolenia” i PPS weszli wierni Marszałkowi legioniści, bojownicy PPS i POW: Miedziński, Zyndram – Kościałkowski, Jaworski, Poniatowski, Moraczewski. Mimo braku oparcia w Sejmie, Piłsudski uważany był za pewnego kandydata do stanowiska Prezydenta RP. Sposób, w jaki odrzucił on tę propozycję, był jakby zapowiedzią przyszłych konfliktów. Mówił, że trzeba wydobywać się z „bagien i trzęsawisk”, że potrzebny kandydat o „lekkiej ręce” do kompromisu, choć ten kompromis kojarzy się ze zdradą narodową. 

Zgodnie z Konstytucją Marcową wybór Prezydenta dokonany został przez Zgromadzenie Narodowe, połączony Sejm i Senat. Ku zaskoczeniu ogółu po pięciu turach głosowań wybrany został Gabriel Narutowicz, nie znany jako polityk, lecz szanowany naukowiec, twórca energetyki wodnej w Szwajcarii, dobry organizator sprawdzony w roli Ministra Robót Publicznych. Prawica, dysponująca w Zgromadzeniu Narodowym 227 głosami na 545, popełniła kardynalny błąd. Jej kandydatem był Maurycy Zamojski, niewątpliwie uczciwy i zasłużony dla Polski człowiek, ale nie do zaakceptowania przez ludowców i lewicę jako największy „magnat” i „obszarnik” w Rzeczpospolitej. Jak to jednak bywa, ten własny błąd, zagłuszono uderzając w cudze piersi. Przemilczając własną nieudolność, w szukaniu porozumienia między rdzennymi Polakami, gromko  podnoszono, że Prezydenta wybrano głosami mniejszości narodowej.
Ta krytyka szybko wylała się z Sejmu na ulicę. Już 10 grudnia kilkutysięczny tłum prowadzony przez posłów endeckich podszedł pod Hotel Europejski, gdzie mieszkał Narutowicz, wznosząc okrzyki: „Precz z Narutowiczem”, „Hańba mu”. Następnego dnia podobny tłum wiecował pod mieszkaniem gen. Hallera, chcąc z niego zrobić wodza rebelii. 11 grudnia tłum próbował zablokować uroczystość przysięgi Prezydenta. Na Alei Ujazdowskiej ustawiono barykady, napadano na posłów idących ulicą Wiejską i przez plac Trzech Krzyży. Pobito kilkunastu posłów; Ignacy Daszyński  wraz z nestorem socjalistów Bolesławem Limanowskim strzałami z rewolweru bronili się przed uzbrojonym w pałki tłumem. Na odsiecz swoim parlamentarzystom przyszli bojowcy z PPS. Na placu Trzech Krzyży doszło do walki: zginął 1 robotnik, 9 było ciężko rannych, 17 lżej rannych. Do bijatyki doszło też w samym Sejmie. PPS-owcy poturbowali gen. Hallera. Posłowie „Wyzwolenia” grozili publicznie, że w odwecie będą palić dwory i wieszać ich właścicieli. Na sali sejmowej okładano się pięściami zbrojonymi w kastety.
Przez szalejący tłum, bez odpowiedniej ochrony policyjnej, przebijał się powóz wiozący Prezydenta RP. Narutowicz obrzucony został kamieniami i twardymi grudami śniegu. Atakowali go bezpośrednio bojówkarze z kijami. W Sejmie, ten zacny profesor Uniwersytetu w Zurychu, wysłuchać jeszcze musiał kakofonii obelg. Z pobladłą twarzą, ze śladami uderzeń na niej, złożył przysięgę „na krzyż Męki Pańskiej”.

Po zaprzysiężeniu atmosfera częściowo się uspokoiła. Nie doszło do kolejnych, pełnych przemocy walk ulicznych. Krytyka ograniczała się do ostrych w treści wypowiedzi  w prasie. Do Belwederu  wysyłano anonimowe listy z pogróżkami. Ton tych medialnych połajanek nie odbiegał jednak szczególnie od normy; w podobny sposób – i wcześniej, i później – także lewica atakowała prawicę.
To, co nas może dziś dziwić; prezydent Narutowicz mimo burzliwej atmosfery przemieszczał się po mieście bez ochrony; nie wprowadzono żadnych nadzwyczajnych środków ostrożności. Ale taki był standard. Kilka miesięcy wcześniej doszło do próby zamachu na Piłsudskiego; nie wpłynęło to na zmianę zachowania Marszałka, nadal bez ochrony spacerował po Warszawie. To tylko współczesna moda nakazuje izolować rosłymi BOR-owcami polityków od tłumu, bez względu na realne zagrożenie. W każdym razie wtedy, 16 grudnia 1922 r., malarz Eligiusz Niewiadomski mógł w salonie „Zachęty” bez problemów podejść w pobliże prezydenta i oddać do niego trzy strzały z rewolweru.
Śmierć pierwszego wybranego w Rzeczpospolitej Prezydenta była wstrząsem dla wszystkich. Zbrodnie potępiła zdecydowana większość polityków, w tym prawicowi oponenci. Owszem, w szeregu pobudzonego wcześniejszą agitacją tłumu znajdowali się fanatycy uznający Niewiadomskiego za „męczennika”. Był to jednak tylko margines. Spory wynikające z podziałów politycznych nadal były ostre, ale ogół partyjnych elit przyjmował, że przemoc nie jest rozwiązaniem. Liderom prawicy, zwłaszcza Hallerowi i Strońskiemu (bo oni dysponowali w Warszawie realną siłą), nie śniła się nawet myśl o „pójściu za ciosem”, wykorzystania chaosu po śmierci prezydenta, dla przejęcia władzy przemocą. 
Takowa myśl zrodziła się w innym miejscu i innym kręgu: wśród piłsudczyków. Rozpacz po śmierci prezydenta nie była tego jedyną przyczyną. Powiedzmy raczej; Narutowicz był dla Piłsudczyków osobom obcą, która nigdy nie wiązała się z ich walką. Majestat funkcji Prezydenta RP był też w tym środowisku uznawany za coś sztucznego, nieporównywalnego z „autentycznym” autorytetem Marszałka. Istotniejsze były inne przyczyny.
Do pierwszych bezpośrednich starć między endekami a piłsudczykami doszło w trakcie rewolucji 1905 r. Terroryzm PPS-Frakcji Rewolucyjne, wzniecane z przyczyn politycznych strajki napotkały zdecydowaną reakcję związków zawodowych związanych z prawicą. Dochodziło sporadycznie do otwartych walk, w Łodzi doszło do wymiany strzałów z ofiarami po obu stronach. Podziały pogłębiła I wojna światowa, gdy Piłsudczycy walczyli po stronie koalicji niemiecko-austriackiej, Dmowski i obóz narodowy opowiadał się po stronie aliantów: Rosji, Francji i Wielkiej Brytanii.
Dla piłsudczyków Polska była ich państwem, wywalczonym ofiarą krwi legionistów i peowiaków; obronionym w bitwie nad Wisłą i nad Niemnem. Z goryczą przyjmowali przegraną w demokratycznych wyborach. Kombatanci nie potrafili znaleźć się w zwykłym życiu nie tylko politycznym, ale i społecznym czy gospodarczym. Identyczne nastroje frustracji żołnierzy walczących za swą Ojczyznę legły o źródeł powstania włoskiego faszyzmu (fasci od federacji stowarzyszeń kombatanckich) czy niemieckich bojówek Freikorpsów. Obóz Piłsudskiego nie tworzyli politycy z parlamentarną sztubą, lecz bojowcy potrafiący strzelać z rewolwerów do wrogów.
Zaraz po zamachu powstał nieformalny sztab organizujący akcję odwetową; był w nim m.in. R. Jaworski, I. Matuszewski, A. Koc, I. Boerner. Uzyskano poparcie warszawskiej organizacji PPS. Według planu po pogrzebie zabitego w demonstracji na pl. Trzech Krzyży robotnika miało dojść do zbrojnej manifestacji. Jednocześnie uzbrojeni bojowcy mieli „eliminować” polityków prawicy, według listy z ich adresami. Wpływy piłsudczyków pozwolić miały na zachowanie „neutralności” policji i wojska podczas tej akcji. Usprawiedliwieniem jej miał być „gniew ludu” po zabójstwie prezydenta Narutowicza.
Nie wiadomo, czy w plan wtajemniczony został Józef Piłsudski. Sądzić można, że tak, choć zdystansował się od inicjatorów. Na ulice Warszawy ściągnięto bojówki „Wyzwolenia”; bojowcy PPS wyciągnęli z ukrycia swoje rewolwery. Nie wiele dzieliło Polskę od tragedii, a taką byłaby ta zaplanowana na zimno „noc długich noży”. Od dramatu uchroniła zdecydowana postawa Ignacego Daszyńskiego. Powiadomiony o akcji, zakazał jej wprowadzenia, grożąc najsurowszymi partyjnymi karami członkom PPS uczestniczącym w zamachach. Autorytet galicyjskiego lidera spowodował, że PPS wycofał się z akcji. Nadal jednak rozognione nastroje groziły wybuchem.
Szczęściem wyjątkową dojrzałość polityczną okazał niedawno wybrany marszałek Sejmu, ludowiec z „Piasta” Maciej Rataj. Nie czekając na wybór nowego prezydenta, pełniąc obowiązki Głowy Państwa, desygnował na premiera żołnierza gen. Władysława Sikorskiego. Sikorski wzmocnił w Warszawie obecność wojsk, wprowadzając w praktyce rozwiązania bliskie stanowi wojennemu. Publicznie zagroził liderom wszystkich stronnictw politycznych, że jeśli nie będzie spokoju, użyje wojska „nie rozróżniając winnych od niewinnych”.  Pod osłoną żołnierzy odbyły się kolejne wybory prezydenckie; wybrano (także głosami mniejszości narodowej) socjalistę, działacza spółdzielczego Stanisława Wojciechowskiego. Prawica nie ryzykowała już publicznych protestów.
Widmo przemocy zostało odsunięte. Uspokoiły się nastroje społeczne. Przeciętnego mieszkańca bardziej od polityki bolała sytuacja gospodarcza, zwłaszcza rosnąca zastraszająco inflacja. 3 lipca 1922 r Józef Piłsudski zrezygnował z kierowania sztabem generalnym i z wszystkich funkcji publicznych. Wybrał Sulejówek. W pożegnalnej mowie w Sali Malinowej Hotelu Bristol mówił o zaplutych karłach, o moralnych sprawcach zbrodni zabójstwa Prezydenta RP.

Udostępnij:

1 Komentarz

  • marcel@op.pl

    A dzisiaj… 23. lata po pełnej naiwnych obietnic – jak się okazuje – “zmianie”?
    Co z dzisiejszymi nastrojami społecznymi, co z “widmem przemocy”, “degeneracją mediów” i utratą ich wiarygodności?
    Jak długo manipulowanie emocjami – strachami, nieufnością, kompleksami – zastępować będzie spory między treścią – ideami i programami politycznymi? Czy możliwe jest przywrócenie wiary, że warto jest angażować się w demokrację/wybory, bo mamy wpływ na działania podejmowane przez polityków? Czy idea “dobra wspólnego” i “obywatela” – świadomego swych praw i obowiązków – jeszcze żyje?
    Czy ma rację Krastew wskazujący na internet, który “wzmocnił głos zwykłych ludzi, odmienił sposób, w jaki się komunikujemy i postrzegamy politykę… ale też stworzył kółka wzajemnej adoracji i polityczne getta, w których można spędzić całe życie (nie wychodząc z domu)wśród przedstawicieli tylko własnej wspólnoty politycznej… i coraz trudniejsze staje się zrozumienie ludzi, którzy są inni niż my”?
    No i jeszcze ten pan Piłsudski: tylko dzięki zaiste niepojętej, a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej, ludzie w tym kraju nie na czworakach chodzą, a na dwóch nogach, udając człowieka…

  • marcel@op.pl

    A dzisiaj… 23. lata po pełnej naiwnych obietnic – jak się okazuje – “zmianie”?
    Co z dzisiejszymi nastrojami społecznymi, co z “widmem przemocy”, “degeneracją mediów” i utratą ich wiarygodności?
    Jak długo manipulowanie emocjami – strachami, nieufnością, kompleksami – zastępować będzie spory między treścią – ideami i programami politycznymi? Czy możliwe jest przywrócenie wiary, że warto jest angażować się w demokrację/wybory, bo mamy wpływ na działania podejmowane przez polityków? Czy idea “dobra wspólnego” i “obywatela” – świadomego swych praw i obowiązków – jeszcze żyje?
    Czy ma rację Krastew wskazujący na internet, który “wzmocnił głos zwykłych ludzi, odmienił sposób, w jaki się komunikujemy i postrzegamy politykę… ale też stworzył kółka wzajemnej adoracji i polityczne getta, w których można spędzić całe życie (nie wychodząc z domu)wśród przedstawicieli tylko własnej wspólnoty politycznej… i coraz trudniejsze staje się zrozumienie ludzi, którzy są inni niż my”?
    No i jeszcze ten pan Piłsudski: tylko dzięki zaiste niepojętej, a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej, ludzie w tym kraju nie na czworakach chodzą, a na dwóch nogach, udając człowieka…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści