
I stało się... Tak jak można było przewidzieć, Artur Warzocha z Prawa i Sprawiedliwości pozostanie radnym. Lokalni działacze Jarosława Kaczyńskiego, wyrazy wdzięczności winni złożyć na ręce polityków Lewicy i Platformy Obywatelskiej, bo to dzięki ich glosom, podczas ostatniej sesji rady miasta Częstochowy, Warzocha obronił swoją pozycję w PiS-ie. W wymiarze częstochowskim nikt nie ma już prawa mówić o przynależności partyjnej czy jakichkolwiek różnicach. Od teraz szyldy to wyłącznie ozdoba klapy marynarki – bez znaczenia dla wyborców. Doszukiwanie się powodów współistnienia wszystkich ugrupować w tym, że być może inni radni Częstochowy także w niej nie mieszkają odwraca jedynie uwagę. Liczy się…



