
W połowie lipca opublikowaliśmy materiał - „Jak to możliwe, że Hitler stanął na Bieganie?”, licząc że częstochowska prokuratura dostrzeże w prezentowaniu wizerunku największego zbrodniarza wojennego wszechczasów - propagowanie nazizmu. Organy ścigania nie podjęły jednak tematu, odmawiając wszczęcia postępowania. Organizatorzy antyaborcyjnych demonstracji poszli więc dalej. Było już oblicze nieżyjącego Hitlera – teraz sięgnięto po wizerunek żyjącej minister zdrowia Izabeli Leszczyny, umieszczając ją (podobnie jak dyktatora III Rzeszy) w towarzystwie rozerwanych płodów. Ogromnych rozmiarów baner, ustawiony w Alejach NMP (obok Kamienicy Kupieckiej naprzeciwko „kwadratów”) nosił wymowny tytuł: „ministerstwo zabijania”.
