Zapowiada się, że Krajowe Biuro Wyborcze w Częstochowie będzie mieć sporo pracy. Mamy już pierwszą inicjatywę w regionie częstochowskim odwołania władz samorządowych. Zaczęło się od zawiadomienia komisarza wyborczego o inicjatywie przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta gminy Poczesna Artura Sosny przed upływem kadencji.
Inicjatorzy mają 60 dni na zebranie podpisów. W tym wypadku jest to 10% uprawnionych do głosowania mieszkańców gminy, co w przypadku Poczesnej oznacza 1.000 osób. Do 25 lipca grupa inicjatywna powinna złożyć i podpisy poparcia i wniosek o przeprowadzenie referendum.
Przeciwnicy wójta Artura Sosny mówią o obawach związanych z planami Częstochowy dotyczącymi włączenia części terenów gminy i o niewystarczającej – ich zdaniem – skuteczności władz lokalnych w obronie przed aneksją ze strony dużo silniejszego sąsiada. Jednocześnie te same osoby w stopniu niewielkim lub wcale angażowały się w referendum o przejęcie terenów Poczesnej, choć mieszkańcy gminy w tym referendum bardzo wyraźnie sprzeciwili się zmianom granic i dali wójtowi Sośnie mocny mandat do walki o interes gminy.
Mieszkańcy gminy Poczesna mogą zdecydować o przyszłości lokalnych władz. Aby ewentualne referendum w sprawie odwołania wójta Artura Sosny stało się wiążące, do urn musi pójść minimum 3.214 uprawnionych do głosowania osób.
Wymagana liczba uczestników wynika bezpośrednio z przepisów prawa. Stanowi ona 3/5 (60%) frekwencji z drugiej tury wyborów samorządowych z 2024 roku. Wówczas w gminie Poczesna oddano 5.356 ważnych głosów. Jeśli frekwencja w nadchodzącym głosowaniu okaże się niższa niż wymagany próg, wynik referendum nie będzie ważny, a Artur Sosna utrzyma swoje stanowisko. Najpierw jednak inicjatorzy referendum muszą złożyć do komisarza wyborczego 1.000 podpisów.
red.



