Szaleństwo. Akcje, petycje, pikiety, rozgorączkowany internet i… lawina manipulacji. Ludzie dzwonią, piszą maile, przychodzą do redakcji 7 dni. Twierdzą, że nie ma ich zgody na utworzenie w Częstochowie „noclegowni” dla cudzoziemców. Siły polityczne Konfederacji przy wsparciu sympatyków Prawa i Sprawiedliwości organizują wiece protestacyjne przeciwko otwarciu Centrum Integracji Cudzoziemców (CIC) przy al. Niepodległości w Częstochowie. W internecie nagle uaktywnili się zapomniani przez mieszkańców politycy, a nawet radni. Grzmią o zagrożeniach ze strony imigrantów, którzy rzekomo sprowadzeni do CIC będą stanowić niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia częstochowian. Zaskoczeni – sprawdzamy. Okazuje się, że CIC ma być tylko punktem informacyjnym, w którym nikt nie będzie nocował, bo to miejsce pracy urzędników (od 8.00 do 16.00). Częstochowskie Centrum zajmie 4 pokoje oraz salę konferencyjną (na szkolenia).
Centrum Integracji Cudzoziemców, które powstanie w budynku przy al. Niepodległości 20/22 w Częstochowie będzie punktem informacyjno-doradczym dla obcokrajowców, którzy legalnie przebywają w Polsce. W Centrum uchodźca zdobędzie komplet informacji: jak załatwić sprawę w urzędzie, co z opieką medyczną, gdzie dzieci mogą pójść do szkoły. Cudzoziemiec nie będzie już chodził od urzędu do urzędu, a w jednym miejscu otrzyma informacje o miejscach pracy, obowiązkach meldunkowych, najmie mieszkań itp. CIC oferuje też szkolenia językowe, szkolenia zawodowe, opiekę psychologiczną, wsparcie prawne.
Do CIC w Częstochowie oddelegowani zostaną pracownicy Wojewódzkiego Urzędu Pracy i wojewody śląskiego. Doradztwem będą służyli również przedstawiciele Caritas.
Na potrzeby CIC, w ogromnym budynku przy al. Niepodległości przeznaczono 4 pokoje, w których przebywać będą urzędnicy. Natomiast szkolenia odbywać się będą w sali konferencyjnej. Centrum czynne będzie w godzinach pracy urzędu od 8.00 do 16.00.
Tworzenie Centrów Integracji Cudzoziemców – w Polsce powstanie 49 takich punktów – to dokończenie przez rząd Donalda Tuska pomysłu Zjednoczonej Prawicy z 2021 roku. Wdrożony w 2022 roku program był adresowany do uchodźców z Ukrainy po inwazji Rosji. Wówczas powołano 6 takich Centrów w Polsce i zapowiedziano utworzenie kolejnych. Nie wyszło. „Integracją” cudzoziemców zajęły się organizacje pozarządowe, ale tylko w roli ogólnego poradnictwa. Rząd Prawa i Sprawiedliwości uznał, że to – na tamten moment – wystarczy. Obecna koalicja rządząca kontynuuje projekt, wymyślony i częściowo wdrożony przez PiS.
Całość kosztów programu CIC (430 mln zł do 2029 roku) pokrywana jest ze środków europejskich – konkretnie: z Funduszu Azylu, Migracji i Integracji (FAMI). Pieniądze zostaną przekazane Polsce wyłącznie na ten cel i nie mogą być przenoszone na projekty niezwiązane z migracją.
Renata R. Kluczna



8 komentarzy
Zaklinanie rzeczywistości. Piszecie, że to będą legalni imigranci. W Europie Zachodniej też byli legalni, pracowali, a ich dzieci i wnuki już nie. Mamy powtarzać błędy, nie możemy być mądrzy przed szkodą? Chyba nie. I nie jest to mowa nienawiści, tylko rzeczywistości. Podobno Einstein powiedział, że szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów. Tośmy oszaleli.
Źródło: uśmiechnięty NIK i wszystko jasne, tam od ostatnich wyborów wiele ciekawostek ujrzało światło dzienne. Faktem jest, że na ulicach Częstochowy jest coraz bardziej kolorowo. I raczej posiadacze wiz wydanych przed końcem 2023 r. nie zwlekali miesiącami z przyjazdem do Polski. Nie ma potrzeby powielanie statystyk. Od tego nikt się bezpieczniej nie poczuje.
Bardzo dobry i potrzebny materiał. Wreszcie ktoś wytłumaczył merytorycznie temu tępemu społeczeństwu o co chodzi z tymi centrami dla imigrantów. Choć powinni to zrobić rządzący. Przez brak rzeczowej i szerokiej kampanii informacyjnej która by dokładnie wyjaśniła po co te centra są tworzone mamy właśnie taki efekt – ogólnonarodowa panika i histeria.
Spokojnie, to dopiero początek. Za chwilę pójdzie bez kontroli instytucjonalnej. Lewactwo zachwycone z faktu napływu do Polski rzeszy nierobów zainteresowanych socjalem i dup…i. To, co dzieje się na zachodzie jest tylko kwestią odpowiednich proporcji w strukturze społecznej. Ale jak ktoś ma ochotę, może otwierać szampana.
Skoro to PiS zapoczątkował, to niech politycy PiSu obsługują imigrantów.
PiS niczego nie zapoczątkował. Poza tym nie rządzi od ponad roku. Ten najazd to efekt polityki otwartości antypolskiego rządu i lizanie pewnej części ciała niemieckim mocodawcom.
Sprawdz najperw co jest prawda a nie powielaj durnej narracji. Do reszty nierozgarniętych. Zal naprawde mi zal jak was prawica traktuje jak kukielki . Tylko pociaga sznurki zal. Wlaczcie myslenie bo ten kraj upadnie. Polecam lekture na stronie NiKu tam opisane jest kto ile wiz dostal.
W latach 2018-2023 Polska, pod panowaniem [komentarz zmoderowany przez redakcję], wydała łącznie ponad 6 mln wiz, z czego 3,8 mln wiz pracowniczych. To uplasowało nas w czołówce państw w UE.
“Najwyższa Izba Kontroli przekazała, że w MSZ funkcjonował nietransparentny i korupcjogenny mechanizm wpływania na niektórych konsulów RP, by wydawali jak najwięcej wiz, z powodu masowo wydawanych cudzoziemcom zezwoleń na pracę. Rząd PiS przyznał w ciągu pięciu lat ponad pół miliona wiz Rosjanom. Już po ataku na Ukrainę prawie dwa tysiące Rosjan dostało polskie wizy, często z naruszeniem prawa i wbrew sankcjom.
Przyjmowanie u rozpatrywanie wniosków wizowych stanowiło 70 proc. wszystkich czynności konsularnych, a w omawianym okresie złożono 6 570 649 wniosków z czego rozpatrzono 93,8 proc. z nich.
Ponad połowę wszystkich wiz, tj. 55,5 proc. (3 420 578) uzyskali obywatele Ukrainy, a ponad jedną czwartą, tj. 26,6 proc. (1 641 521) obywatele Białorusi. Na trzecim miejscu znaleźli się obywatele Rosji – 5,8 proc. (357 418 wiz), na czwartym Turcji – 1,7 proc. (104 405), a następnie Indii i Chin – po 1,4 proc. (odpowiednio 87 775 i 83 642 wizy). W kontrolowanym okresie obywatelom 76 państw muzułmańskich i Afryki wydano 366 551 wiz (5,9 proc. wiz ogółem), z czego w 173 568 w okresie od dnia 1 stycznia 2021 r. do dnia 30 czerwca 2023 r.
Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy wydawaniu wiz cudzoziemcom. Obecnie skupia się ona wokół trzech głównych wątków i dotyczy 9 podejrzanych.
Czytamy w informacji, że pierwszy wątek dotyczy pośredniczenia w uzyskaniu wiz uprawniających do przyjazdu na terytorium Polski oraz powoływania się na wpływy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych oraz w polskich placówkach dyplomatycznych. Drugi natomiast dotyczy przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez osoby zatrudnione w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w związku z działalnością podejrzanego Edgara K.
Ustalono, że Edgar K., wykorzystując swoje faktyczne znajomości w Ministerstwie Spraw Zagranicznych z Sekretarzem Stanu Piotrem W., wpływał na przebieg postępowań wizowych”.
Problem imigrantów to złożona kwestia i zanim się rzuci kamieniem to warto pamiętać, że zgodnie z ostatnimi szacunkami GUS “w końcu 2023 r. poza granicami Polski przebywało czasowo około 1 555 tys. stałych mieszkańców naszego kraju, tj. o 43 tys. więcej niż w 2022 r. W Europie przebywało około 1 467 tys. polskich emigrantów (o 42 tys. więcej niż w 2022 r.), większość z nich – około 896 tys. – przebywała w krajach członkowskich UE. Spośród krajów europejskich najwięcej polskich emigrantów przebywało w Wielkiej Brytanii (440 tys.), Niemczech (436 tys.), Holandii (128 tys.), Norwegii (80 tys.) oraz w Irlandii (68 tys.)”.
Towarzyszu Iks z Pisdowa… bądź w zgodzie z elementarnymi faktami!