Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

ZPP: Dzik w kapuście (część 8)

„Zachodni kapitał hipermarkeciany hasał sobie przez 20 lat po polskim rynku, jak dzik po polu kapusty. Wyrywał  frukty i rył bezkarnie glebę, tak długo, aż opanował 75 % pola uprawnego. Pomyślicie może, że już się najadł i mu wystarczy? Oj, niestety nie, te dziki tak mają, że jak mądrego gospodarza nie ma, to łupią do końca i nawet głąba nie zostawią. Zobaczył to biedny rolnik, siadł zatroskany na rowie i pomyślał. Czy tu w tym lesie, nie ma gajowego albo leśniczego, co by się tym rozbestwionym stadem zajął? I po co wpuścili obcą zarazę na nasze pola i wdrożyli okres ochronny na czas nieokreślony. 

Za rządów Platformy był  jeden gajowy z wąsami i drugi leśniczy w krótkich gatkach, mieli kolegów rządowych, mieli szybkie wozy, drogie strzelby i dużo amunicji, ale chęci mieli mało. Przez osiem lat chodzili tylko po lesie i zbierali złote runo, gdzie drogi zagajnik albo ciemny śmietnik służył im za miejsce spotkań. Tylko czasami dla draki, odstrzelili jakiegoś partyjnego jelenia. O dziwo, dzików nigdy nie widzieli, a może nie chcieli widzieć, bo wiadomo, bigos i kapusta w euro, po polowaniu nie zaszkodzi. 

Nastały czasy PiS-u i pojawił się w lesie nowy leśniczy, pan srogi i sprawiedliwy, pochylił się nad rolnikiem, po plecach poklepał i postanowił bezpańskie dziki opodatkować, aby trochę im tego pola odebrać i polskim kupcom dopomóc. Ale jak to zrobić? – intensywnie pomyślał…   

Pierwsza ustawa poszła w piach, mieli ustrzelić dzika, a ustrzelili polską krowę, druga ustawa została zablokowana przez Unię Europejską, bo nierówno traktuje podmioty gospodarcze i tu nowy rząd mocno się przekonał, jakie szable mają zachodnie dziki i jak mocno będą chronić tak łatwo zagarniętego pola. Rząd się jednak odwołał i czeka z decyzjami do 2018 roku, a przy takiej tendencji rozszerzania się dzikiej nawałnicy, to rok 2017 będzie ostatnim rokiem działalności małych i średnich polskich sklepów. A jak będzie potem wyglądał rynek, jak szarża odyńców poczuje, że mają wolną drogę i brak konkurencji – łatwo przewidzieć. 

Tymczasem dzika gromadka szczelnie osaczyła uprawne pole i za kulisami  kwiczy na całą Europę, jak to w polskich lasach i na polskich polach, demokracji brakuje i jaka im się krzywda dzieje. Słysząc te jęki, nowy przestraszony leśniczy zaszył się gdzieś w lisiej norze i czeka, aż wrzawa ucichnie. Sęk w tym, że dziki mają pełne nory zapasów, dotowane legowiska, służby leśne w kieszeni i tego planowanego podatku nie za bardzo się boją. Ponieważ mają za sobą cały ten europejski chlew, gdzie świnia za dzika i dzik za świnię życie by oddał, a my dumni Polacy mamy tylko przy tych tucznikach pracować. Problemu nie rozwiąże się tym, że leśniczy dostanie dwie lub trzy główki kapusty na miesiąc, problem rozwiązać można tylko w jeden prosty, kategoryczny i skuteczny sposób, a mianowicie, odtrąbić na całą Polskę hejnał, że okres ochronny polowań na dzika, bezpowrotnie minął. Należy zatem, część dzików ekonomicznie odstrzelić, resztę pogonić z powrotem do lasu: niemieckiego, portugalskiego, francuskiego i angielskiego. Bo w ich państwach polskie dziki nie mają szans się panoszyć, bo tam jest świadomy i logiczny leśniczy, który broni swego pola jak twierdzy. 

Jeżeli tego gorącego tematu Nadleśnictwo PiS-u  nie zrozumie, to polskie kupiectwo będzie tylko smutnym wspomnieniem, tragicznym w skutkach. Bo z tego gospodarskiego stołu zniknęły już trzy nogi: bankowość, przemysł i handel, a na jednej nodze usług, ustać nie sposób. 

A w naszym lesie jak na razie, wszystko po staremu, dziki grasują, świnie się pasą, głąby protestują, kapusta się kisi na  zachodnich kontach, a w oddali słychać, krotochwilny rechot zielonych żab…”

Udostępnij:

1 Komentarz

  • dylu

    Panie Stefański z grubsza zgoda, ale obiektywnie rzecz biorąc pogłowie świń w Polsce spadło, tylko króliki mogą nas uratować i totalne kurewstwo…

  • dylu

    Panie Stefański z grubsza zgoda, ale obiektywnie rzecz biorąc pogłowie świń w Polsce spadło, tylko króliki mogą nas uratować i totalne kurewstwo…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content