Z okazji 15 rocznicy istnienia, w każdym numerze Tygodnika będziemy przypominać nasze stare wydania wraz z fragmentami artykułów.
Nr 25 (215) 2008
* „Krytyka parków podjasnogórskich” – autorstwa Renaty Ryłko
Remont parków jasnogórskich, jak wiele ukończonych i niedoszłych inwestycji – wzbudza zbędną złośliwość i przerost interpretacyjny. Częstochowianie komentują posunięcia władz miasta, nie pozostawiając na nich suchej nitki. Remont kosztował – bagatela 14 mln 326 tys. zł. – Straszne, gigantyczne pieniądze na to poszły, a nie jestem przekonany czy rzeczywiście remont parków jasnogórskich jest dla miasta sprawą najważniejszą. Tak dużo mamy w Częstochowie potrzeb, a tak niewiele jest robione – mówi jeden z mieszkańców Częstochowy.
Nr 26-27 (216-217) 2008
* „Nie dla psa kiełbasa” – autorstwa Renaty Ryłko
Utraciliśmy województwo, ale mamy szansę być metropolią. Nowy pomysł zwany środkami metropolitalnymi – niewykluczone, że jest jedynie burzą w szklance wody, choć z drugiej strony spiralę paniki napędzają sami politycy. Najwyraźniej chodzi o coś więcej niż tylko zastępczy temat w postaci projektu ustawy o obszarach metropolitalnych. Umiejętność czytania nieskoordynowanych gestów polityków jest nie łatwa, ale z tego co dzieje się wokół tej sprawy należy mniemać, iż jednak kolejny podział Polski wejdzie w życie.
Nr 28-29 (218-219) 2008
* „Złoty Potok. Pod opieką starosty” – autorstwa redakcji
Od kilku już dni Pałac Raczyńskich wraz z parkiem w Złotym Potoku znajduje się pod opieką starosty częstochowskiego reprezentującego Skarb Państwa. Utrzymanie takiego obiektu wiąże się niestety z wysokimi kosztami. Suma 40 tys. zł przyznana przez wojewodę na ten cel nie jest wystarczająca. W zimie może zbraknąć na ogrzewanie, co negatywnie wpłynie na techniczny stan budynku. Aby obniżyć koszty, wójtowie gmin powiatu częstochowskiego zaoferowali pomoc.
Nr 30-31 (220-221) 2008
* „Nowa ulica w centrum miasta” – autorstwa redakcji
Do końca sierpnia zostanie oddana do użytku ulica, która zostanie nazwana imieniem Zofii Kossak-Szczuckiej. Będzie ona łączyła ulicę Racławicką i Aleję Najświętszej Maryi Panny. Nowa droga usprawni ruch wokół Alei i jednocześnie stanie się ważnym miejscem parkingowym.
Nr 32-33 (222-223) 2008
* „Dla dobra… swego” – autorstwa Agnieszki Sosneckiej i Renaty Ryłko
– Jestem pewien, że nikt z władz miasta Częstochowy i z Zarządu Dróg Miejskich nie ma bladego pojęcia o tym, jak wygląda sprawa poruszania się po Zawodziu (okolice Rynku). Problem dotyczy nie tylko kierowców, ale także pasażerów autobusów miejskich. Miasto nie wykazuje najmniejszego zainteresowania tematem – mówi Marian J., częstochowianin. Chyba nie ma osoby w Częstochowie, która nie traci cierpliwości, gdy próbuje wydostać się z Zawodzia – czy samochodem czy autobusem. Rzecz dotyczy skrzyżowania ulic Faradaya – Mirowskiej i wyjazdu w kierunku centrum. Niewiele osób wie, nawet ci, którzy z racji obowiązków zawodowych wiedzieć powinni, że to miejsce należy do najbardziej ruchliwych, szczególnie w dni rynkowe.
