WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Wspomnienie: Teresa (Tesa) Ujazdowska (1931-2021)

Przed Dniem Zaduszkowym, 28 października, na Starych Powązkach warszawskich, pożegnano Tesę, Teresę Ujazdowską. Dożyła 90 lat. Wróciła do swoich, bo z urodzenia była warszawianką. I jak przystało na dziewczynę z dobrego, warszawskiego domu, w czasie Powstania z opaską sanitariuszki, z pseudonimem „Niuśka”, ratowała rannych w Śródmieściu. 

Trafiła do nas, do Częstochowy, jako aktorka ciesząca się zasłużoną renomą. Debiutowała w 1953 r. w Łodzi, w sztuce A. Fredry, potem były teatry w Kaliszu, Jeleniej Górze, Rzeszowie, Wałbrzychu. Z Wałbrzycha w 1976 r. przeniosła się do nas, przyciągnięta przez Tadeusza Bartosika. I tu, na przywitanie, oczarowała publiczność swoją kreacją w klasycznej sztuce A. Fredry. Był to czas dla naszego teatru trudny, trwał remont budynku, sztuki prezentowano w sali Filharmonii, w klubie „Politechnik”. Wymyślono „ukulturalnienie” mas, więc zespół poznawał domy kultury i świetlice od Myszkowa, przez Koniecpol po Lubliniec. Modnym wśród naszej inteligencji był Polański, zatem w nawiązaniu do jego bohaterki, najpopularniejszą naszą aktorkę nazwano Tesą. 

Przyszedł czas „Solidarności”. Autorytet zdobyty w zespole teatralnym uczynił z Tesy naturalną liderkę związku. Aktywnie włączyła się w promowanie idei ruchu „solidarnościowego”, uczestniczyła w listopadzie 1980 r. w słynnym proteście w klubie „Ikar”. Stała się dla Częstochowy tym, czym była Halina Mikołajska w KOR, symbolem zespolenia ludzi kultury z ruchem na rzecz wolności związkowej robotników. Nie miała aspiracji, by uczestniczyć we władzach związkowych, ważniejsza dla niej była scena. Tłumy przyciągała jej kreacja w „Relacjach” wg Hanny Krall, odkrywających „wykluczane” karty polsko-żydowskich powiązań. 

Zapłaciła za „Solidarność”. Została internowana 13 grudnia 1981 r. Najpierw więzienie dla kobiet w Lublińcu, potem nadmorski Darłówek, a następnie, wiosną, nadgraniczny Gołdap. Wracała do domu razem z Anią Reterską-Rakocz, dwie delikatne dziewczyny, które nie dały się stłamsić brutalności wojskowej junty. Z goryczą trzeba wspomnieć: Tesa nie miał dokąd wracać. Nowy dyrektor Teatru pozbawił ją prawa występowania na scenie. Zdejmował z repertuaru nie tylko „Relacje”, ale nawet, „neutralną” bajkę dla dzieci, pewnie z obawy przed demoralizującą grą „buntowniczki” z „Solidarności”. Wyrzuceniu z pracy towarzyszył nakaz wyprowadzki z lokum w „Domu Teatru”. Tesa pozbawiona została źródła zarobku i dachu nad głową, a co najgorsze – prawa wykonywania zawodu, który kochała. 

Zdecydowała się przyjąć paszport z adnotacją „bez prawa powrotu”. Zamieszkała w Londynie. Miała szczęście w tych trudnych chwilach zyskać zaufanie i pomoc od „starej emigracji”, tej z czasów II wojny światowej. Zaczęła pracować w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym (POSK), instytucji tworzonej z inspiracji gen. Sikorskiego. Tam powróciła na scenę występując m.in. w popularnych wśród Polonusów prezentacjach twórczości M. Hemara. Poprzez POSK trafiła  także do redakcji zasłużonego, ukazującego się od czasów II wojny „Dziennika Polskiego i Dziennika Żołnierza”. Z czasem została naczelną redaktorką dodatku świątecznego „Tygodnik Polski”, a następnie także „Dziennika…”. Stała się przez to bliską współpracowniczką dwóch ostatnich emigracyjnych Prezydentów RP: ś.p. Kazimierza Sabbata i ś.p. Ryszarda Kaczorowskiego.

Była naszą, „częstochowską” ambasadorką w Londynie. Nie zapominała o znajomych z „Solidarności”. Gdy aresztowano, wraz ze Zbyszkiem Muchowiczem, jej koleżankę z „interny” Iwonę Pasternak, na prośbę Tesy przyjechał jej bronić brat – Kazimierz Ujazdowski. Regularnie przesyłała datki na wydawanie „podziemnych” pism częstochowskiej „Solidarności”. Osobiście też mam wielki dług wobec Tesy, bo dzięki niej mogłem pisać do „Dziennika Polskiego” i zarabiać „wierszówkę”, pozwalającą przeżyć ciężkie czasy. 

Wróciła na emeryturze do Ojczyzny. Prawie do końca swych dni aktywnie działała w Fundacji Armii Krajowej. Teraz znalazła swój port między swymi… Dobrze byłoby, gdyby pamięć o niej przetrwała w naszym mieście i w naszym Teatrze.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

KLIKNIJ                                                                       I OGLĄDAJ                                                      Nowy ład w                                                Urzędzie Miasta                                                  bez Biura Ładu Korporacyjnego

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści