Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Prywatna rocznica

Ponieważ się obchodzi okrągłe rocznice, to i ja sobie obejdę. 60 lat temu stałem się mieszkańcem centrum Częstochowy zasiedlającym mieszkanie w bloku przy ul. Dąbrowskiego 1. Byłem za mały, by precyzyjnie określać daty, liczę więc wg Gagarina. Pierwsze urzeczenie centrum doznałem widząc tekturową makietę rakiety ustawionej na placu Biegańskiego, na cześć Pierwszego Człowieka w Kosmosie (słynny lot był 12 kwietnia 1961 r.). 

Tekturowa rakieta była tu tylko jedną z wielu atrakcji. Stał tam także czołg otoczony układem  choreograficznym: wieśniaczka podawała flaszkę, robotnik zakąskę, a sowiecki sołdat dziękował światu za dary. Po drugiej stronie placu były bunkry, zimą zjeżdżało się z nich na sankach, a kiedy zaczęto je remontować, mogliśmy hasać po ciemnych wnętrzach, napędzając emocje opowieściami o trupach i szczurach. Do drzew na placu podwieszone były nadajniki tzw. kukuryźniki, puszczające popularną muzykę i niepopularne zachwyty nad socjalizmem. Okna naszego mieszkania wychodziły na plac, więc ta centralność wchodziła do sypialni i kuchni. W czasach Gomułki na placu kończyły się „robotnicze” pochody 1 maja (transparenty, trąbki, baloniki), potem 1-maj(t)ki wywalono na Tysiąclecie, a Aleje zajęły pielgrzymki. 

Ul. Nowowiejskiego od placu oddzielała kamienica zwana „blokadą”, ul. Dąbrowskiego była też cicho-boczną, kryta czerwonym klinkierem, z braku arterii JP II, Aleje stanowiły główną oś komunikacyjną. Żuczków i syrenek było jednak niewiele, więc ta główność komunikacyjna była mniej dolegliwa, niż współczesna poboczność. Ważność centrum podkreślały lokale gastronomiczne, mój dom był w pewnym sensie uprzywilejowany. Od strony Alei (tam, gdzie dziś KFC) była „Astoria”, gdzie wódkę „żytnią” podawali do kotleta mielonego, a raz nawet – w ramach kultury – jakaś pani zrobiła striptiz. Po drugiej stronie bloku była kawiarnia „Teatralna”, zwana „Gajem” z kremem sułtańskim i wuzetkami. Niezauważalnie dla niezorientowanych najważniejszą rolę spełniało to, co pośrodku, czyli kawiarenka Klubu Międzynarodowej Prasy i Książki. 

Przyznam, że jak dziś słyszę słowo „empik” to mi serce krwawi na takie spostponowanie znaczącej dla mnie instytucji. Ten prawdziwy KMPiK zajmował w bloku na ul. Dąbrowskiego dwie kondygnacje. Na parterze było księgarnia i kawiarenka, piętro wyżej czytelnia czasopism i sale odczytowe. Odczyty w nich organizowano przynajmniej dwa razy w tygodniu, dostępnych było kilkaset tytułów czasopism, w tym angielskie, amerykańskie, francuskie, włoskie, o rosyjskich, czeskich i bułgarskich nie wspominając. W kawiarence oferowano najtańszą kawę w mieście oraz równie tanie świeżutkie ciasteczka. Na wieszakach, oprawione listwą, wisiały świeżutkie dzienniki i tygodniki. Można było degustując czerń i słodycz, zatopić się w lekturze „Życia” lub „Przeglądu Sportowego”, a nawet udając intelektualistę kartkować „Le Figaro”. 

Taniość sprawiała, że klientela dzieliła się na dwie, intelektualne frakcje: emeryci i uczniowie wagarowicze. Podkreślam intelektualne, bo hołota szła na ryby lub na zieloną trawkę. Natura jednak nie znosi próżni, młodzież korzystała z „ciepełka”, by tu, dyskretnie, obalić jabola. Postęp w końcówce epoki Gierka przyniósł odkrycie narkotyków, tu w kawiarence KMPiK utworzył się pierwszy, częstochowski rezerwat „kolorowych snów”. Jak się widziało długowłosego, z „Rudym Prawem” w łapie, to wiadomo było, że odleciał po „makiwerze”.

Ludzie się nie zmieniają, krajobraz tak. Mieszkam od 60 lat w centrum Częstochowy, ale dziś to zupełnie inne miasto, niż pamiętane z dzieciństwa.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content