Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Prezydent „obciął” dotację dla dzieci ze Skry. Rodzice protestują

„Zasada fair play obca naszemu samorządowi”, „Dlaczego krzywdzicie nasze dzieci?” – z transparentami tej treści pikietowała pod urzędem miasta zorganizowana grupa ponad 300 osób, związanych ze znanym częstochowskim klubem piłkarskim – Skrą. Protestujący „podziękowali” w ten sposób prezydentowi Krzysztofowi Matyjaszczykowi (SLD) za odebranie klubowi sporej części pieniędzy na szkolenie młodzieży. Zdaniem pikietujących to kara dla klubu za wzorową pracę z młodzieżą.

Czy prezydent chce „wykiwać” Skrę?
W połowie marca Urząd Miasta Częstochowy ogłosił wyniki konkursu na zadanie publiczne z zakresu kultury fizycznej i turystyki pod tytułem „Szkolenie sportowe dzieci i młodzieży”. W 2016 r. miasto przeznaczyło na ten cel ponad dwa miliony złotych, czyli 300 tys. zł więcej niż przed rokiem. Większość klubów otrzymało tyle samo pieniędzy, ile w poprzednich latach lub nieznacznie więcej. W tym gronie, jako jedyny klub piłkarski, nie znalazła się obchodząca w tym roku 90-lecie istnienia Skra Częstochowa. Ba, Skrze obcięto dotację o 60 proc. – ze 120 do 50 tys. złotych.
Wszyscy w klubie z ulicy Loretańskiej są oburzeni tą bezpodstawną i skandaliczną ich zdaniem decyzją. Padają słowa stwierdzające, że miasto gra nieczysto, kieruje się prywatnymi sympatiami oraz prowadzi rozgrywki sportowo–polityczne. A to wszystko kosztem dzieci.

Drugie, polityczne dno
Skra postanowiła zaprotestować i w czwartek 23 marca po godzinie 14 niezadowoleni „Skrzacy” zebrali się przy ulicy Focha i stamtąd pochodem ruszyli  pod siedzibę prezydenta Częstochowy. Wśród pikietujących byli przedstawiciele zarządu klubu na czele z prezesem Arturem Szymczykiem, członkowie klubu, sympatycy, kibice, rodzice młodych piłkarzy i sami zawodnicy.
Protestujący chcieli spotkać się z prezydentem Matyjaszczykiem, ale ten najprawdopodobniej nie miał cywilnej odwagi, by wyjść im naprzeciw. W ogniu niewygodnych pytań dziennikarzy stanął za to Aleksander Wierny. Naczelnik wydziału kultury, promocji i sportu pokrętnie próbował tłumaczyć nieprzyznanie środków na Skrę tym, że od tego roku miasto przejęło na siebie koszty utrzymania stadionu klubu i dlatego zmniejszyło mu dotację na szkolenie młodzieży. Działacze Skry odpowiadali, że przecież te pieniądze w całości muszą przekazać administratorowi obiektu – czyli MOSiR Częstochowa (jednostka miejska), więc nawet ich nie zobaczą, nie mówiąc już o wykorzystaniu ich na szkolenie młodzieży. Dla porównania – obiekty Rakowa miasto też utrzymuje, a mimo to klub z ulicy Limanowskiego dodatkowo może liczyć na gigantyczne wsparcie z miejskiego budżetu.
Rodzi się pytanie, czy przy obcięciu dotacji dla Skry nie decydowały przypadkiem czynniki pozasportowe? Nie jest tajemnicą, że relacje prezesa Artura Szymczyka z władzami Częstochowy nie są ostatnio najlepsze. Władze Skry przyznają, że po oddaniu miastu wybudowanego za prywatne pieniądze stadionu przy ul. Loretańskiej, teraz klub chce zwrotu poniesionych nakładów na obecnie miejskim terenie, ponieważ nie zamierza dawać miastu tak drogiego prezentu. Niewykluczone, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
– Brak w budżecie Skry 70.000 złotych już teraz jest dla nas odczuwalny. Skąd wziąć środki i „załatać” brakującą już w tej chwili kwotę – nie wiemy. Pytamy: jakie były kryteria podziału publicznych pieniędzy? Czy ma znaczenie liczba dzieci szkolonych przez klub, miejsce w lidze, które zajmują drużyny młodzieżowe? Czy może chodzi o prywatne sympatie bądź też rozgrywki sportowo–polityczne? – grzmią władze Skry.

Szkolą młodzież wzorowo
Występująca na poziomie III ligi Skra jest drugą piłkarską siłą w Częstochowie. Ustępuje jedynie Rakowowi, który gra ligę wyżej i walczy o awans na zaplecze Ekstraklasy. W ostatnim czasie w klubie z ul. Loretańskiej bardzo mocno postawiono na szkolenie młodzieży i pod tym względem Skra i Raków są już praktycznie na równi, jednocześnie pozostawiając daleko w tyle pozostałe częstochowskie drużyny. Dlaczego zatem Skra otrzymała 150 tysięcy mniej od Rakowa?
Skra szkoli obecnie ponad 400 zawodników, którzy trenują w 14 drużynach młodzieżowych. 10 z tych zespołów zgłoszonych jest do rozgrywek ligowych, a 4 z nich gra na szczeblu ligi wojewódzkiej. Skra jako pierwsza w mieście rozpoczęła szkolenie dla dzieci w wieku od 3 lat. Klub prowadzi Akademię Przedszkolaka, stworzył osiedlowe oddziały szkolenia. Skra jako jedyna drużyna w regionie ma w swoich szeregach młodzieżowego reprezentanta Polski w kadrze do lat 15 – bramkarza Mikołaja Biegańskiego.
– Jeśli chodzi o młodzież, jesteśmy na etapie, który sobie zakładaliśmy kilka lat temu. Mamy drużyny młodzieżowe w każdym roczniku. We wrześniu 2015 r. wprowadziliśmy ujednolicony system szkolenia, pracujemy z młodymi piłkarzami na wzór modelu holenderskiego. Wszystkie nasze zespoły grają podobnym systemem. Nasi trenerzy mają obowiązek się dokształcać. Wyjeżdżają na staże do czołowych europejskich klubów, m.in. PSV Eindhoven czy NEC Nijmegen – mówi Tomasz Musiał, wiceprezes Skry ds. szkoleniowo-sportowych.

Dotacja najniższa od lat
Biorąc po-d uwagę wszystkie wyliczenia, trudno przejść obojętnie obok decyzji magistratu o drastycznym obcięciu dotacji dla Skry. Jest ona tym bardziej zastanawiająca, że wcześniej urząd miasta zauważał i doceniał to, że klub się rozwija i z każdym rokiem Skra otrzymywała coraz więcej pieniędzy. W 2011 r. klub z ul. Loretańskiej otrzymał na szkolenie młodzieży 60 tys. zł, w 2013 r. było to już 90 tysięcy, aż wreszcie w 2015 – 120 tys. zł. W tym roku o blisko 60 proc. mniej – zaledwie 50 tysięcy.
Działacze Skry zwracają uwagę, że inne kluby piłkarskie z Częstochowy, mimo że szkolą mniej zawodników i mają mniej drużyn młodzieżowych od Skry, to dostały więcej pieniędzy.
– Nie atakujemy innych klubów, ale nie rozumiemy jak to się dzieje, że podmioty sportowe o małej ilości zawodników, o znacznie krótszej historii i gorszej jakości szkolenia, dostają wyższe dotacje (w przeliczeniu na drużynę) od nas – mówią działacze Skry.

Klub oczekuje od prezydenta Matyjaszczyka wyrównania dotacji na rok 2016 do poziomu z roku 2015, przedstawienia na piśmie kryteriów branych pod uwagę przy podziale środków, przedstawienia składu komisji decydującej o podziale środków i przyznawaniu dotacji i przede wszystkim – równego i sprawiedliwego traktowania klubów w mieście.

 

Zestawienie liczby drużyn młodzieżowych w poszczególnych klubach piłkarskich oraz przyznane im przez magistrat środki na szkolenie młodzieży:
Raków Częstochowa – 14 drużyn (z tego 6 w Śląskiej I lub II lidze) – 200 000 zł
Skra Częstochowa – 10 drużyn (z tego 4 w Śląskiej I lub II lidze) – 50 000 zł
Ajaks Częstochowa – 8 drużyn (brak w Śląskiej I lub II lidze) – 38 000 zł
Stradom Częstochowa – 5 drużyn (brak w Śląskiej I lub II lidze) – 66 000 zł
APN Raków Częstochowa – 5 drużyn (brak w Śląskiej I lub II lidze) – 43 000 zł
Victoria Częstochowa – 3 drużyny (brak w Śląskiej I lub II lidze) – 75 000 zł
Sportowa Częstochowa – 3 drużyny (brak w Śląskiej I lub II lidze) – 33 000 zł
Orzeł Kiedrzyn – 3 drużyny (brak w Śląskiej I lub II lidze) – 13 000 zł
Płomień Kuźnica Marianowa – 2 drużyny (brak w Śląskiej I lub II lidze) – 30 000 zł
Jurajskie Wilki – 1 drużyna (brak w Śląskiej I lub II lidze) – 26 000 zł
(zestawienie uwzględnia drużyny młodzieżowe zgłoszone do ligi od rocznika 2007 wzwyż)

Dotacje z miasta na szkolenie młodzieży dla Skry w ostatnich latach:
2011 r. – 60.000 zł
2012 r. – 90.000 zł
2013 r. – 90.000 zł
2014 r.  – 90.100 zł
2015 r. – 120.000 zł
2016 r. – 50.000 zł

Udostępnij:

5 komentarzy

  • sas

    Roczne – za 2014 – dochody Bolczyka prezesa zarządu spółki komunalnej MPK – zupełnie zbędna fucha – 244 000 zł (200 000 (MPK) + 44 000 zł (za zasiadanie w radzie nadzorczej Hala sportowa Częstochowa sp. z o.o.). To przykład tylko jednego darmozjada, a takich setki…

  • sas

    Roczne – za 2014 – dochody Bolczyka prezesa zarządu spółki komunalnej MPK – zupełnie zbędna fucha – 244 000 zł (200 000 (MPK) + 44 000 zł (za zasiadanie w radzie nadzorczej Hala sportowa Częstochowa sp. z o.o.). To przykład tylko jednego darmozjada, a takich setki…

  • waldek

    Nie rozumiem jednego. Jak można oddać miastu obiekt sportowy, bo ma się trudności z jego utrzymaniem, a potem żądać zwrotu poniesionych kosztów na inwestycje. Miasto powinno zwrócić tą dziwną “darowiznę”.

  • waldek

    Nie rozumiem jednego. Jak można oddać miastu obiekt sportowy, bo ma się trudności z jego utrzymaniem, a potem żądać zwrotu poniesionych kosztów na inwestycje. Miasto powinno zwrócić tą dziwną “darowiznę”.

  • nio

    Ten “darmozjad” to między innymi wygrany ogólnopolski konkurs na ekologiczną komunikacje miejską i w nagrodę , bezzwrotna dotacja – ponad 66 milionów złotych na zakup 40 nowych autobusów.
    Oby więcej takich “darmozjadów” pracowało w Częstochowie.

  • nio

    Ten “darmozjad” to między innymi wygrany ogólnopolski konkurs na ekologiczną komunikacje miejską i w nagrodę , bezzwrotna dotacja – ponad 66 milionów złotych na zakup 40 nowych autobusów.
    Oby więcej takich “darmozjadów” pracowało w Częstochowie.

  • jack

    “nio” popieprzeńcu… dodaj, że te 40 autobusów “hybrydowych” stoi w zajezdni, jako nowy zwykły złom. Do pierdla z takim zakupowiczem.

  • jack

    “nio” popieprzeńcu… dodaj, że te 40 autobusów “hybrydowych” stoi w zajezdni, jako nowy zwykły złom. Do pierdla z takim zakupowiczem.

  • Anonim

    juz widzę jak prezes pisał ten wniosek. Zwykle to piszą firmy za opłatę wstępną i procent od dofinansowania.

  • Anonim

    juz widzę jak prezes pisał ten wniosek. Zwykle to piszą firmy za opłatę wstępną i procent od dofinansowania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content