Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Która z trzech najpopularniejszych w naszym mieście dyscyplin sportowych (piłka nożna, żużel, siatkówka) powinna być wizytówką Częstochowy i dlaczego? Czy, aby promować Częstochowę, Urząd Miasta powinien partycypować w kosztach promocji tej dyscypliny?Najważniejsze dla miasta sprawy wcześniej czy później trafiają pod dyskusję lokalnych polityków i miejskich radnych. Ci ostatni głosując, decydują o realizowaniu nowych projektów, wprowadzaniu zmian i kształtowaniu częstochowskiej rzeczywistości. Od tego roku „” przyjrzy się pracy radnych i lokalnych polityków w nieco inny sposób. Zaprosiliśmy rodzime ugrupowania polityczne do prezentowania swoich argumentów. Dlaczego radni poszczególnych ugrupowań zagłosowali w taki, a nie inny sposób, co myślą nasi przedstawiciele władzy o sprawach budzących kontrowersje wśród mieszkańców? Chcemy poznać opinie polityków, co zapewne pozwoli nam lepiej zrozumieć sens podejmowanych przez nich decyzji. W każdym numerze „” przedstawiciele lokalnych ugrupowań politycznych będą prezentowali opinie swoich partii.Niechaj wygra siła argumentów!Czekamy także na propozycje pytań/spraw ze strony Czytelników.

Która z trzech najpopularniejszych w naszym mieście dyscyplin sportowych (piłka nożna, żużel, siatkówka) powinna być wizytówką Częstochowy i dlaczego? Czy, aby promować Częstochowę, Urząd Miasta powinien partycypować w kosztach promocji tej dyscypliny?Najważniejsze dla miasta sprawy wcześniej czy później trafiają pod dyskusję lokalnych polityków i miejskich radnych. Ci ostatni głosując, decydują o realizowaniu nowych projektów, wprowadzaniu zmian i kształtowaniu częstochowskiej rzeczywistości. Od tego roku „” przyjrzy się pracy radnych i lokalnych polityków w nieco inny sposób. Zaprosiliśmy rodzime ugrupowania polityczne do prezentowania swoich argumentów. Dlaczego radni poszczególnych ugrupowań zagłosowali w taki, a nie inny sposób, co myślą nasi przedstawiciele władzy o sprawach budzących kontrowersje wśród mieszkańców? Chcemy poznać opinie polityków, co zapewne pozwoli nam lepiej zrozumieć sens podejmowanych przez nich decyzji. W każdym numerze „” przedstawiciele lokalnych ugrupowań politycznych będą prezentowali opinie swoich partii.Niechaj wygra siła argumentów!Czekamy także na propozycje pytań/spraw ze strony Czytelników.

Która z trzech najpopularniejszych w naszym mieście dyscyplin sportowych (piłka nożna, żużel, siatkówka) powinna być wizytówką Częstochowy i dlaczego? Czy, aby promować Częstochowę, Urząd Miasta powinien partycypować w kosztach promocji tej dyscypliny?

Z imieniu Platformy Obywatelskiej (w ramach koalicji PO-SLD)  opinię przedstawia radny Jacek Krawczyk:

„Wszystkie trzy wymienione dyscypliny, jak również wszystkie pozostałe są wizytówką Miasta Częstochowy. Nie można rozróżniać które bardziej, a które mniej promują, ponieważ specyfika każdej z nich jest inna i ma swoich fanów. Obecny system, który z puli „promocji miasta poprzez sport” pozwala korzystać drużynom z najwyższej klasy rozgrywkowej jest dobry, ponieważ oprócz wsparcia dla klubów również możemy promować Częstochowę na arenie krajowej, europejskiej, a nawet międzynarodowej.
Warto zaznaczyć, że sport w Częstochowie jest wspierany z kilku różnych działów. Oprócz wspomnianej „promocji miasta poprzez sport” do dyspozycji klubów z niższych klas rozgrywkowych są środki finansowe na tzw. sport kwalifikowany. Ponadto, wspieramy „szkolenie sportowe dzieci i młodzieży” oraz „udział w zawodach na wysokim poziomie współzawodnictwa”.  Podział taki daje możliwość wspierania wszystkich dyscyplin.
Obecnie problemem naszego miasta jest odbudowa dawnej świetności częstochowskiego sportu
i niejednokrotnie pracę należy rozpoczynać od podstaw pod każdym względem – nie tylko finansowym, ale i organizacyjnym.”

Stanowisko Polskiego Stronnictwa Ludowego w tej sprawie przedstawia Stanisław Gmitruk:
„W Częstochowie mamy wiele klubów sportowych, w różnych dyscyplinach sportu, z których zdecydowana większość działa jako Stowarzyszenia, a więc w oparciu o działalność społeczną działaczy i sportowców. Należy popierać ze strony Miasta Częstochowy, jako władzy samorządowej tą działalność, z uwagi na to, że sport, turystyka i rekreacja do zadania własne Miasta-Gminy Częstochowa. Najważniejszym jednak jest to, że „sport do zdrowie”, a ponadto jest najlepszą alternatywą na wszelkie patologie.
Wsparcie organizacyjne, programowe i finansowe należy kierować przede wszystkich do młodzieży; przydzielać pomoc finansową w ramach konkursów, na realizację potrzebnych społeczeństwu działań sportowych oraz  w ramach turystyki i rekreacji.
Sport komercyjny, przede wszystkim realizowany przez:  AZS Częstochowa – siatkówka, CKM Włókniarz Częstochowa – speedway, i RKS „Raków” Częstochowa i inne kluby – piłka nożna, należy także popierać organizacyjnie i finansowo z budżetu miasta Częstochowy, jednak na miarę faktycznych możliwości finansowych miasta, w ramach „Promocji Miasta przez sport”. Wiemy, że dzięki tym wymienionym klubom i ich osiągnięciom w przeszłości, w tym zdobywanie tytułów mistrza Polski, było i jest naszą chlubą i najlepszą promocją miasta.
Należy zatem – na miarę uzasadnionych możliwości miasta Częstochowy, partycypować w promocji siatkówki, żużla i piłki nożnej klubów, które realizują swoje zadania statutowe w tychże dyscyplinach sportowych.
Miasto Częstochowa powinno także wspierać kluby, w zakresie obsługi prawnej, by sprawy formalno-prawne nie były przeszkodą w realizacji ważnych społecznie zadań, jako zadań własnych Miasta i cele statutowe klubów (Stowarzyszeń sportowych i SSA).”

Opinię Prawa i Sprawiedliwości reprezentuje radny Artur Gawroński:
„Sport służy wszechstronnemu rozwojowi człowieka, zachowaniu jego zdrowia i sprawności oraz zagospodarowaniu czasu wolnego. Sprawność fizyczna przekłada się na wiele obszarów rozwoju miasta, ale ma wpływ przede wszystkim na zdrowie i pozytywne samopoczucie mieszkańców, a także na poprawę jakości ich życia. Wychowanie w kulturze fizycznej i sporcie sprzyja kształtowaniu charakteru oraz doskonali umiejętność zdrowej rywalizacji i współpracy w grupie. Częstochowa potrzebuje radykalnych zmian w całej przestrzeni sportowej w naszym mieście, począwszy od polityki finansowej, a skończywszy na ustaleniu priorytetów i zapewnieniu warunków, które pozwolą sportowcom z Częstochowy włączyć się w walkę o najwyższe laury w kraju i za granicą. Aby to zrobić, należy wprowadzić rozwiązania systemowe, które umożliwią rozwój sportu zarówno masowego, jak i wyczynowego.
Obecnie brakuje wieloletniego planu wsparcia finansowego i kontroli, nakierowanej na rozwój dyscyplin sportowych cieszących się największym zainteresowaniem mieszkańców Częstochowy i mających bogate tradycje, takich jak żużel, siatkówka czy piłka nożna. Wieloletni plan finansowy pozwoliłby na tworzenie strategii rozwoju sportu, który zmusiłby kluby do przyjmowania realnego budżetu bez zakładania, że samorząd postawiony pod ścianą zmuszony będzie do zwiększenia dotacji w trakcie roku, co w Częstochowie praktykowane jest od lat.
Obecnie większość środków w formie dotacji finansowej jest przekazywana dla MOSiR 3.800.000 zł., który jako zakład budżetowy musi wypracować co najmniej 50 % środków, które w większości otrzymuje od klubów sportowych i stowarzyszeń ubiegających się o pokrycie tej kwoty w formie dotacji od Urzędu Miasta. Ograniczenie kosztów związanych z finansowaniem MOSiR i halą na Zawodziu mogłoby rozwiązać wiele problemów częstochowskiego sportu.” 

Swoją opinię prezentuje także reprezentant Ruchu Wolności – Marek Domagała:

„Na pytanie, która najpopularniejsza dziedzina powinna być wizytówką miasta, odpowiedź jest prosta: każda, która o to zadba, czyli przyciągnie uwagę, publiczność, sponsorów, wywoła pozytywne emocje. I co roku może to być inna lub może być ich wiele.
Trudniejszym pytaniem jest udział miasta w finansowaniu zawodowego sportu. Dzisiejszy sport zawodowy nie może istnieć bez pieniędzy. Jak można powszechnie zaobserwować, że nie ma żadnego obszaru życia, w którym państwo czy miasto umie wydać nasze pieniądze lepiej niż my sami. Sami wydajemy lepiej czy gorzej, ale jeśli są straty to nie obciążają one innych. Stąd idealny model udziału finansowego państwa i miasta w sporcie zawodowym wygląda tak: zero.
Niestety żyjemy w kraju mocno nieidealnym. To, co dzieje się obecnie z finansowaniem sportu jest (jak i wiele innych obszarów) patologiczne. W efekcie duży odsetek „ideowych sportowych działaczy” okazuje się zwykłymi nieudacznikami lub co gorsza przestępcami. Bo przecież – jak dają to się wydaje, czytaj bierze. Dlatego np. powinien istnieć absolutny zakaz sponsorowania  pojedynczych klubów przez spółki skarbu państwa.
A czy miasto może się skutecznie promować przez sport? Może, widziałem ostatnio…, ale w Barcelonie. W polskich warunkach ustawodawca powinien jasno ustalić formy pomocy zawodowym klubom przez miasto. Moim zdaniem winna to być zasada:
– zawodowy klub pokazuje na swoim koncie ZEBRANYCH np. 80% ( może 70% do dyskusji) środków na obecny sezon. Miasto może wtedy dopłacić pozostałe 20 czy 30% i to pod warunkiem, że sprawozdanie za poprzedni rok jest poprawne. A jeśli nie, to działaczom z lepkimi łapkami dziękujemy- dożywotnio.
Wtedy uniknęlibyśmy smutku kibiców Włókniarza (sam do nich należę od lat), którym dziwny układ zabrał ich ukochaną dyscyplinę.”

W imieniu „Mieszkańców Częstochowy” stanowisko przedstawia Marcin Maranda:
„Od najmłodszych lat jestem kibicem częstochowskiego sportu. Byłem świadkiem największych sukcesów naszych drużyn i zawodników. Pamiętam awans Rakowa do ekstraklasy (ówczesnej 1 ligi) w 1994 roku pod wodzą trenera Zbigniewa Dobosza. Chodziłem na mecze Rakowa z Legią i Górnikiem, kiedy na stadion przy Limanowskiego przychodziło 10 tys. kibiców.
W 1996 roku byłem wśród kibiców, którzy na Placu Biegańskiego witali mistrzowskiego Włókniarza po powrocie z Torunia. Przez kolejne lata, bywało że z prawie dwudziestoma tysiącami kibiców, świętowałem kolejne sukcesy naszych żużlowców, ale także niespodziewane porażki i walkę o utrzymanie w lidze. Nie zapomnę pierwszego meczu AZS-u na którym byłem w Hali Polonia. To był puchar europy i spotkanie z włoskim Eurostile Montichiari. Potem były medale mistrzostw polski i doskonałe mecze w europejskich pucharach. Ktoś kto nie był na meczu AZS-u nie wie co to „częstochowski kocioł”.
Przypominam o tych wydarzeniach ponieważ nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze. Częstochowianie żyją sportem. Kilkadziesiąt tysięcy częstochowian – kibiców różnych dyscyplin sportu oczekuje od prezydenta i radnych, że Częstochowa będzie odnosić sukcesy sportowe – ja to rozumiem.
Jestem zwolennikiem współfinansowania sportu przez miasto. Nie tylko dlatego, że potrzebują tego dzieci i młodzież, ale także dlatego, że częstochowscy kibice żyją sportem. Poza tym inwestycja w niektóre dyscypliny sportu z całą pewnością zwróci się miastu, choćby w wymiarze marketingowym”.

Udostępnij:

4 komentarzy

  • frantic.freelancer@gmail.com

    Nikt z tych radnych nie wspomniał o winnych upadku sportu w Częstochowie. Nikt nie zająknął się nawet o pieniądzach publicznych z budżetu miasta (pieniadzach podatnika) wyrzuconych w błoto w ostatnich 4.latach. Nikt nie wspomniał o kosztach antypromocji miasta “poprzez sport” i udziale Matyjaszczyka i radnych w aferach prywatno-publicznych: mafia paliwowa KJG Company (Sukiennik), Dospel (Myśliwiec Sebastian) i in. Nikt nie wspomniał o pralniach pieniędzy – spółkach sportowych – współfinansowanych z budżetu miasta i “uwierzytelnianiu” przez Matyjaszczyka i Wolskiego działalności oszustów, kombinatorów i przekręciarzy (nagrody i statuetki dla “mecenasów ” sportu: Sukiennik, Myśliwiec…)——Krawczyk (SLDPO) udaje Greka i dalej ma chęci do rozdawania nie swoich pieniędzy, pieprząc przy tym okrągłe dyrdymały——-Gmitruk (PSL) w swoim stylu popier.dala “jak umi” o niczym.—–Gawroński (PIS) przynajmniej widzi potrzebę rozwiązań systemowych, strategii rozwoju sportu… pytam tylko co zrobił, qarva, w tej sprawie od 2009 roku?—–Maranda (MCz) znowu przeskoczył samego siebie. Nic nie rozumie, albo udaje, że nic nie wie i pitoli na okrągło nie na temat, opowiadając przy tym co robił od “najmłodszych lat”, gdzie był, co robił w “częstochowskim kotle” i rozumie czego mieszkańcy oczekują, i że to się “zwróci miastu w wymiarze marketingowym”. Tak jak teraz, po poniesionych wydatkach z budżetu miasta, zwraca się co najmniej czkawką. Niektórzy z kibiców rzygają ze szczęścia – martwy sezon na żużlu, ostanie miejsce AZS, środek tabeli II ligi Rakowa… —- Jedyny tutaj głos rozsądku, wiedzy i odpowiedzialności to wypowiedź pana Domagały, ale on nie jest radnym… w radzie miasta brylują intelektualni impotenci, kolesie i chłoptasie z zerowymi kompetencjami do wypełniania zadań samorządu.—- Wsi spokojna, wsi wesoła.

  • frantic.freelancer@gmail.com

    Nikt z tych radnych nie wspomniał o winnych upadku sportu w Częstochowie. Nikt nie zająknął się nawet o pieniądzach publicznych z budżetu miasta (pieniadzach podatnika) wyrzuconych w błoto w ostatnich 4.latach. Nikt nie wspomniał o kosztach antypromocji miasta “poprzez sport” i udziale Matyjaszczyka i radnych w aferach prywatno-publicznych: mafia paliwowa KJG Company (Sukiennik), Dospel (Myśliwiec Sebastian) i in. Nikt nie wspomniał o pralniach pieniędzy – spółkach sportowych – współfinansowanych z budżetu miasta i “uwierzytelnianiu” przez Matyjaszczyka i Wolskiego działalności oszustów, kombinatorów i przekręciarzy (nagrody i statuetki dla “mecenasów ” sportu: Sukiennik, Myśliwiec…)——Krawczyk (SLDPO) udaje Greka i dalej ma chęci do rozdawania nie swoich pieniędzy, pieprząc przy tym okrągłe dyrdymały——-Gmitruk (PSL) w swoim stylu popier.dala “jak umi” o niczym.—–Gawroński (PIS) przynajmniej widzi potrzebę rozwiązań systemowych, strategii rozwoju sportu… pytam tylko co zrobił, qarva, w tej sprawie od 2009 roku?—–Maranda (MCz) znowu przeskoczył samego siebie. Nic nie rozumie, albo udaje, że nic nie wie i pitoli na okrągło nie na temat, opowiadając przy tym co robił od “najmłodszych lat”, gdzie był, co robił w “częstochowskim kotle” i rozumie czego mieszkańcy oczekują, i że to się “zwróci miastu w wymiarze marketingowym”. Tak jak teraz, po poniesionych wydatkach z budżetu miasta, zwraca się co najmniej czkawką. Niektórzy z kibiców rzygają ze szczęścia – martwy sezon na żużlu, ostanie miejsce AZS, środek tabeli II ligi Rakowa… —- Jedyny tutaj głos rozsądku, wiedzy i odpowiedzialności to wypowiedź pana Domagały, ale on nie jest radnym… w radzie miasta brylują intelektualni impotenci, kolesie i chłoptasie z zerowymi kompetencjami do wypełniania zadań samorządu.—- Wsi spokojna, wsi wesoła.

  • Anonim

    żadna. Drużyny są spółkami prywatnymi i niech się utrzymują z prywatnych pieniędzy. Jeżeli ich na to nie stać to niech obetną wynagrodzenia sportowcom.

  • Anonim

    żadna. Drużyny są spółkami prywatnymi i niech się utrzymują z prywatnych pieniędzy. Jeżeli ich na to nie stać to niech obetną wynagrodzenia sportowcom.

  • Anonim

    nic dodać nic ująć z komentarza frantica.Jeżeli Gawrońskiemu trzeba 6 lat na naukę że jest potrzebna strategia to kadencje przy takich tuzach intelektu powinny trwać z 12lat.Trzeba nie bylo niszczyć tego co już było. O radnym Krawczyku nie chce się nawet wspomnieć,postać totalnie groteskowa nic w życiu nie zrobil pozytywnego przechodząc ze szkoly od razu do polityki.Oczerniając krytykując, manipulując/ulisses/ doszedł do radnego.Szoda naszych podatków na to p..nie,ale cykl dobry poznajmy naszych radnych.

  • Anonim

    nic dodać nic ująć z komentarza frantica.Jeżeli Gawrońskiemu trzeba 6 lat na naukę że jest potrzebna strategia to kadencje przy takich tuzach intelektu powinny trwać z 12lat.Trzeba nie bylo niszczyć tego co już było. O radnym Krawczyku nie chce się nawet wspomnieć,postać totalnie groteskowa nic w życiu nie zrobil pozytywnego przechodząc ze szkoly od razu do polityki.Oczerniając krytykując, manipulując/ulisses/ doszedł do radnego.Szoda naszych podatków na to p..nie,ale cykl dobry poznajmy naszych radnych.

  • Anonim

    Żenujące popisy Krawczyków Gawrońskich i Marandów,ludzie pomyślcie co reprezentują inni, toż to wystawiona jest”elita”. Najrozsądniejszy jest Domagała lecz taki radnym nie zostanie bo po co ma ktoś głupotę wytykać i na ręce patrzyć. Poza tym to uwikłanie obecnych radnych ,jak mogą coś powiedzieć o aferach zniszczeniu sportu skoro albo już byli , albo są, bądz będą w koalicji z SLD.

  • Anonim

    Żenujące popisy Krawczyków Gawrońskich i Marandów,ludzie pomyślcie co reprezentują inni, toż to wystawiona jest”elita”. Najrozsądniejszy jest Domagała lecz taki radnym nie zostanie bo po co ma ktoś głupotę wytykać i na ręce patrzyć. Poza tym to uwikłanie obecnych radnych ,jak mogą coś powiedzieć o aferach zniszczeniu sportu skoro albo już byli , albo są, bądz będą w koalicji z SLD.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content