Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Dlaczego tak dużo w Częstochowie wisi plakatów wyborczych? Bo można je wieszać za darmo!

Pieniądze przepadły – śmieci wyborcze zostanąNiektóre lampy oświetleniowe przy ulicach Częstochowy (a we władaniu miasta jest ich ponad 3,5 tysiąca) prawie zginają się w pół pod naporem dowieszanych wciąż plakatów wyborczych kandydatów na radnych i prezydenta miasta. A na tym nie koniec – wybory dopiero za dwa tygodnie. Potykacze, koziołki, słupki brutalnie dewastują miejską zieleń, tylko dlatego, że kandydatom wolno. Miejski Zarząd Dróg i Transportu w Częstochowie w pierwszych dniach października wydał komunikat: „(…) Zgoda na umieszczanie plakatów i haseł wyborczych nie wymaga wydania decyzji o zajęciu pasa drogowego, jak również nie podlega opłacie”.

Pierwszy raz w tym roku władze miasta Częstochowy wprowadziły nowy zwyczaj: każdy komitet wyborczy może do woli korzystać z pasa drogowego i nie ponosi z tego tytułu żadnych opłat. Dlaczego uboga, zadłużona Częstochowa nie jest zainteresowana kilkudziesięcioma tysiącami złotych z przeznaczeniem na nową ławkę, huśtawkę, czy chociaż na posprzątanie po wyborach? Nie jest, bo zdaniem częstochowskiego zarządu dróg uniemożliwia to wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z czerwca 2013 roku, w którym stwierdzono, że „(…) plakat wyborczy, spełniający cechy materiału wyborczego nie jest reklamą w rozumieniu ustawy o drogach publicznych”. Trudno polemizować z prawomocnymi wyrokami sądu, nie mniej jednak inne, znacznie bogatsze od Częstochowy miasta znalazły własne, zgodne z prawem rozwiązania.

W Krakowie zarząd dróg wprowadził umowy cywilno-prawne. Każdy komitet wyborczy musi podpisać umowę, podobnie jak zainteresowana promocją w pasie drogowym firma. Reklamę może zamieścić każdy, zawsze, nie tylko w czasie wyborczym, ale każdy musi za powierzchnię wykorzystywaną w pasie drogowym zapłacić.
Wrocław również pobiera opłaty. Plakatów i innych elementów wyborczych wieszanych w pasie drogowym nie traktuje jako reklamę. Zarząd dróg wydaje decyzję o zajęciu drogi na własność, w przypadku okresu wyborczego przez komitet wyborczy.

A Częstochowa? Nasze władze – jak twierdzi zarząd dróg – zapatrzyły się na Gdynię. Tylko, że w Gdyni kandydaci znają umiar i tak jest od ponad 20 lat. My natomiast całkowicie zrezygnowaliśmy z kontroli nad tym, co, kto i gdzie wiesza.

O to, jak poradziły sobie inne miasta i jak w ramach obowiązujących przepisów okiełznały przedwyborcze plakatowe szaleństwo zapytaliśmy dyrekcje tamtejszych zarządów dróg.

Gdynia
– U nas, w Gdyni, tak było od zawsze. Nigdy przy wyborach samorządowych żaden komitet nie płacił za wykorzystywanie przestrzeni w pasie ruchu drogowego. Dotyczy to każdego elementu infrastruktury, także lamp oświetleniowych, należących do miasta. Każdy kandydat, który chce się „zareklamować” w pasie ruchu drogowego, musi przestrzegać naszych rygorystycznych zasad. Komitety wyborcze zgłaszają do Zarządu Dróg miejsca oraz ilość wieszanych plakatów. Zarząd dróg doskonale wie ile plakatów wisi na konkretnej ulicy i gdzie. Nie ma więc mowy o jakiejkolwiek samowoli. Wprawdzie Urząd Miasta idzie na rękę komitetom wyborczym i oddaje przestrzeń miejską za darmo, ale wyłącznie na określonych warunkach i pod pełną kontrolą Zarządu Dróg.
W przypadku niezastosowania się któregokolwiek z kandydatów interweniuje straż miejska.
Oczywiście w mieście Gdynia są miejsca, w których absolutnie nie wolno wieszać plakatów wyborczych. Nie wolno na ulicy Świętojańskiej, na Skwerze Kościuszki i w nadmorskich ciągach pieszych. Te miejsca są wyłączone.

Kraków
– Nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy rezygnować z dodatkowych dochodów. U nas w Krakowie przestrzeń publiczna jest płatna, niezależnie od tego czy chce  z niej skorzystać firma czy też kandydat w wyborach samorządowych. Podobnie jak i w innych miastach Polski dużym zainteresowaniem komitetów wyborczych cieszy się oświetlenie uliczne. Za jeden metr kwadratowy dziennie komitety muszą zapłacić 2,47 zł. Dla porównania, w wyborach do Europarlamentu do kasy miasta wpłynęło kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pobieranie opłat po pierwsze dyscyplinuje komitety wyborcze, po drugie mamy pełną kontrolę w kwestii estetyki miasta i utrzymania porządku, po trzecie zapewnia bezpieczeństwo pieszym i kierującym, a po czwarte mamy środki, gdy po wyborach trzeba plakaty posprzątać.

Poznań
– W Poznaniu rozwiązaliśmy ten problem z wieszaniem plakatów wyborczych podczas kampanii samorządowej zupełnie inaczej niż gdzie indziej. U nas nie ma zgody na wieszanie reklam na lampach ulicznych (oczywiście poza tymi, które należą do zakładu energetycznego). Komitety wyborcze mogą prezentować swoich kandydatów tylko w wyznaczonych miejscach, na słupach ogłoszeniowych.
Przyjęte przez miasto zasady pozwalają panować nad ilością plakatów, gdyż są tylko na słupach, a potem nie mamy problemów z ich usuwaniem. Na szczęście nie musimy się tym tematem zajmować.

Katowice
– My w zarządzie dróg nie będziemy się w tej sprawie wypowiadać, chociaż rzeczywiście komitety wyborcze mogą z przestrzeni pasa drogowego korzystać nieodpłatnie. Przy czym chcę zaznaczyć, że u nas nie ma takiej mody “wieszania się na słupach”, w Katowicach nie jest to jakiś poważny problem. Kandydaci wybierają inne formy reklamy. Nieodpłatność to nie była nasza decyzja tylko władz miasta. Pyta pani czy dużo mamy lamp, to powiem, że ponad 20 tysięcy, ale nie będę się w tej sprawie więcej wypowiadać.

Wrocław
– We Wrocławiu przećwiczyliśmy to na wszystkie możliwe sposoby. Tylko odpłatność dyscyplinuje kandydatów. Dzięki sprawdzonemu systemowi wiemy kto powiesił plakaty i kto ma je zdjąć. W ubiegłym roku stworzyliśmy „zespół pogotowia śmieciowego”, który jeździł i zdejmował nielegalnie zawieszone plakaty. Było nas na to stać, bo przecież wzięliśmy pieniądze za ich powieszenie. Identyfikacja komitetów wyborczych i odpłatność za korzystanie z pasa drogowego to wielka korzyść dla zarządu dróg po wyborach, gdyż nie musimy na koszt podatnika usuwać elementów wyborczych.

Gdynia, na której się wzorowaliśmy, rzeczywiście nie pobiera opłat, ale tam z oplakatowania wyłączone są najbardziej reprezentacyjne części miasta – u nas natomiast właśnie te najbardziej reprezentacyjne są najbardziej zaśmiecone, wszechobecnymi plakatami.
No cóż…, nie dość, że władze Częstochowy lekką ręką uszczupliły wpływy miasta o pieniądze, które mogliśmy zarobić, to jeszcze narażają nas na koszt sprzątania po wyborczym bałaganie…, ale przecież nie z własnej kieszeni.

PS

A jak wieszanie plakatów wyborczych wyglądało kiedyś?

http://www.7dni.com.pl/Aktualnosci/?id=445&addComment=no

http://www.7dni.com.pl/Aktualnosci/?id=467&addComment=no

http://www.7dni.com.pl/Aktualnosci/?id=454&addComment=no

 

Udostępnij:

6 komentarzy

  • frantic.freelancer@gmail.com

    Jak zwykle tępe naśladownictwo w wydaniu tępych ludzi administracji Matyjaszczyka.
    Na Gdynię się zapatrzyli, a wyszło jak zawsze. Brud, smród i ubóstwo.

  • frantic.freelancer@gmail.com

    Jak zwykle tępe naśladownictwo w wydaniu tępych ludzi administracji Matyjaszczyka.
    Na Gdynię się zapatrzyli, a wyszło jak zawsze. Brud, smród i ubóstwo.

  • marek.kusy@poczta.onet.pl

    Tak na pewno było by fajnie aby komitety opłaciły wieszanie plakatów. Ale tu jest problem bo są różne komitety z różnym budżetem. Patrząc na kampanie w Częstochowie to komitety gdzie NIE stoi za nimi ugrupowanie polityczne nie mają szans w starciu z dużymi i jak przyszło by im za wszystko płacić do znów pojawiły by się pomysły aby jedni mogli inni zakaz. Po prostu po wyborach zgodzie z prawem karać .

  • marek.kusy@poczta.onet.pl

    Tak na pewno było by fajnie aby komitety opłaciły wieszanie plakatów. Ale tu jest problem bo są różne komitety z różnym budżetem. Patrząc na kampanie w Częstochowie to komitety gdzie NIE stoi za nimi ugrupowanie polityczne nie mają szans w starciu z dużymi i jak przyszło by im za wszystko płacić do znów pojawiły by się pomysły aby jedni mogli inni zakaz. Po prostu po wyborach zgodzie z prawem karać .

  • celestynajuliamilos@gmail.com

    Czy nie jest wszystkim kandydatom wstyd? Niech każdy przejdzie się po ulicach i zobaczy ile wisi plakatów wyborczych, teraz policzmy ile one kosztowały. Czy nie lepiej przekazać te pieniądze np. na dom dziecka? Obywatel nie potrzebuje patrzenia na Wasze twarze, my potrzebujemy Waszych działań!

  • celestynajuliamilos@gmail.com

    Czy nie jest wszystkim kandydatom wstyd? Niech każdy przejdzie się po ulicach i zobaczy ile wisi plakatów wyborczych, teraz policzmy ile one kosztowały. Czy nie lepiej przekazać te pieniądze np. na dom dziecka? Obywatel nie potrzebuje patrzenia na Wasze twarze, my potrzebujemy Waszych działań!

  • mieszkaniec miasta

    Zasmiecanie ulic przystankow isiedli plakatami wyborczymi. Wstyd Czestochowa najbardziej zasmieconym miastem w czasie kampani wyborczej. Taka jest wizytowka Czestochowy.

  • mieszkaniec miasta

    Zasmiecanie ulic przystankow isiedli plakatami wyborczymi. Wstyd Czestochowa najbardziej zasmieconym miastem w czasie kampani wyborczej. Taka jest wizytowka Czestochowy.

  • bacada@wp.pl

    “GDYNIĘ” !? Gdynia to chaos i syf reklamowy. Mają na kogo patrzeć…

  • bacada@wp.pl

    “GDYNIĘ” !? Gdynia to chaos i syf reklamowy. Mają na kogo patrzeć…

  • Anonim

    Służby miejskie winny jak najszybciej posprzątać ten bałagan.Wiadomo kto jest na plakacie,te osoby obciążyć.A przykład należy brać z miejscowości bardziej gospodarnych!Honorata

  • Anonim

    Służby miejskie winny jak najszybciej posprzątać ten bałagan.Wiadomo kto jest na plakacie,te osoby obciążyć.A przykład należy brać z miejscowości bardziej gospodarnych!Honorata

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content