WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Cztery godziny w cztery lata

Od 2010 roku udało się w niektórych sieciach handlowych skrócić czas pracy w Wigilię Bożego Narodzenia i w Sylwestra nawet o cztery godziny.

Tydzień temu pisaliśmy o tym, że nowy rok nie jest wygodny do planowania urlopów i długich weekendów, bo aż cztery dni świąteczne wypadają w niedziele, a dwa w soboty. Chociaż z 13 dniami wolnymi jesteśmy nieco powyżej europejskiej średniej, to wielkie kontrowersje wzbudzają jeszcze dwa dni, które wolne nigdy nie były, ale w które zwyczajowo świętujemy. O skrócenie czasu pracy w te dwa dni walczą związkowcy WZZ „Sierpień 80”. Już w 2010 roku zorganizowali kampanię przed sklepami wielkopowierzchniowymi i upomnieli się o prawa tam pracujących do spędzania Wigilii czy witania Nowego Roku w normalnych godzinach. Mogliśmy wówczas przed marketami poczytać ulotki z apelem: „Nie rób zakupów 24 i 31 grudnia. Tu pracują ludzie, którzy też mają swoje rodziny i chcą z nimi spędzić Święta”.

– Jako pierwsi wyszliśmy z inicjatywą skrócenia czasu pracy sieci handlowych – mówi Patryk Kosela, rzecznik prasowy Komisji Krajowej „Sierpnia 80”. – Pamiętam jak zaraz po maturze, czyli w 2006 roku, pracowałem w supermarkecie. W Wigilię pracowało się do godziny 20, a w Sylwestra jeszcze dłużej. Pracując tak długo nic się nie miało z tych szczególnych dni – opowiada Kosela i tłumaczy, że jeśli sklep zamykany był o godz.18, to pracownik nie kończył wtedy pracy, bo chociaż drzwi się zamyka, to kasjerzy muszą czekać na klientów kupujących wciąż w sklepie, a później się rozliczyć, co trwa. Podobnie pracownice przy ladach chłodniczych muszą po obsłużeniu wszystkich klientów zabezpieczyć świeży towar na czas dni świątecznych, by się nie zepsuł i nie było strat.

Część pracodawców udało się przekonać

– W minionym, 2014 roku, dzięki naszym poprzednim akcjom i ciągłemu nagłaśnianiu tematu oraz w wyniku wielokrotnych rozmów z pracodawcami nie ma już takiego barbarzyństwa i duże sieci handlowe w większości zamykały się o godzinie 14 – cieszy się Elżbieta Fornalczyk, przewodnicząca WZZ „Sierpień 80” w Tesco Polska, ale podkreśla, że w dalszym ciągu nie oznacza to, że pracownicy marketów są od razu wolni. Rozliczenie, zabezpieczenie, posprzątanie i dojazd do domu zajmują średnio nieco poniżej dwóch godzin.
– Pracownicy nie tylko są zmęczeni i nie mają sił na dokańczanie świątecznych potraw, ale w te szczególne wieczory opadają z sił i nie czerpią przyjemności ze wspólnego rodzinnego świętowania – skarży się związkowczyni.

Trzeba też przekonać klientów

Związkowcy mają nadzieję, że ciągle trwające akcje i apele skierowane do klientów centrów handlowych i sklepów wielkopowierzchniowych w dalszym ciągu będą skutkować i przekładać się na spadek liczby klientów po południu, co w konsekwencji podziała i na firmy, które dalej radykalnie ograniczą godziny otwarcia sklepów lub zamkną je w Wigilię i Sylwestra całkowicie.
– Między bajki należy włożyć argumenty różnych osób, które mówią z wyrzutem, że też w tygodniu pracują i przez to nie mają czasu na zakupy, więc muszą to robić w ostatniej chwili. Przecież wiele sklepów czynnych jest 24 godziny na dobę, a przed świętami mamy różne dodatkowe soboty i niedziele handlowe – uważa Jacek Siekierski z międzyzakładowej komisji „Sierpnia 80” skupiającej pracowników Biedronki i Polo Marketu.

Żeby nie marnować jedzenia
Działacze związkowi zwracają także uwagę na często nagłaśniany w mediach fakt masowego wyrzucania po świętach zakupionej żywności. W Częstochowie niedawno nagłaśniał tę kwestię Bank Żywności organizując przedświąteczny marsz przeciwko marnowaniu jedzenia. Niestety związkowcy martwią się, że zaraz po świętach do sklepów przychodzą tłumy ludzi po… nową żywność!
– Naprawdę można się obejść bez zakupów 24 i 31 grudnia. Wystarczy być mądrym oraz zorganizowanym i wszystko zaplanować i wcześniej zrobić sobie listę zakupów. Czy to naprawdę takie trudne? – pyta rzecznik WZZ „Sierpień 80”. – Skoro dzielimy się opłatkiem przy swoim rodzinnym stole, to zadbajmy i o to, by taką możliwość dzielenia się nim przy pełnym rodzinnym gronie mieli pracownicy sieci handlowych. Mamy cały rok, by sprawę przemyśleć, zaplanować zakupy i uniknąć biegania do sklepu na ostatnią chwilę – apeluje Patryk Kosela.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

KLIKNIJ                                                                       I OGLĄDAJ                                                      Nowy ład w                                                Urzędzie Miasta                                                  bez Biura Ładu Korporacyjnego

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści